Wyświetlono posty znalezione dla frazy: kodeks prawa pracy
Temat: Strajk
_sorciere napisała:
> Gość portalu: snajper napisał:
>
> > _sorciere napisała:
> >
> > > Lady Ty chyba jestes komunistka.Za komuny w Polsce nie bylo jak mi sie wyd
> > > aje prawa do strajku.Ludzie sobie je wywalczyli nielegalnymi strajkami.
> > > Ty chcesz im to od nowa zabrac.
> >
> > Chyba coś ci się pomyliło. Komuniości walczą o PRAWO DO strajku, a nie o
> > zabrabnie prawa do strajku. Wszak według komunistów to klasa robotnicza jest
> > tą najbardziej wartościową warstwą i to ona powinna mieć jak najwięcej praw.
> > Przeciwko strajkom są kapitaliści i ich zwolennicy, a nie komuniści.
> >
> > Snajper.
>
> Nic mi sie nie pomylilo.Odpowiedz jasno i prosto.Albo najlepiej podaj przyklad
> gdzie w komunistycznym kraju robotnik ma prawo do strajku.
> Czy w Polsce za komuny bylo prawo do strajku?
Komuniści walczyli o prawa robotników- o prawo do strajku, o 8 godzinny dzień
pracy, o kodeks pracy o rózne inne przywileje i ułatwienia. A przykładu Ci nie
dam, bo nigdy żaden kraj nie był komunistyczny.
Ewentualnie, jeśli uważasz, że w Polsce taraz rządzi komuna, to Polska jest
takim przykładem.
Snajper.
Temat: Strajk
Gość portalu: snajper napisał:
> _sorciere napisała:
>
>
> > no to cos strasznego.Ludzie powinni pracowac po dwadziescia godzin dzienni
> e.
>
> Tak uważasz ?
Ja nie ale ty chyba tak skoro sie oburzasz,ze ludzie walczyli o osmiogodzinny
dzien pracy i nazywasz ich komunistami.
> > Tez straszne ,u ruskich na Kolymie to dopiero bylo dobrze.
>
> Zaskakujesz mnie takimi stwierdzeniami. Byłaś tam, że tak zachwalasz Kołymę ?
No wiesz ja na Kolymie nie bylam i tego nie pochwalam.Ale co bys nie napisal to
zaden kodeks pracy czy prawo do strajku tam nie obowiazywalo.
Pewnie tobie by sie tam dobrze zylo.
> > A przykładu Ci nie dam, bo nigdy żaden kraj nie był komunistyczny.
> >
> > Cos ty a w Polsce to co to byl za ustroj,ktory zabranial prawa do strajku?
> > Kapitalizm?Gomolka to byl kapitalista?
>
> Realny socjalizm. Nie wiedziałaś ? Naprawdę myslałaś, że kapitalizm ?
>
AAAAAAAAAAAAAA a to sie duzo rozni od komunizmu?
> > Ewentualnie, jeśli uważasz, że w Polsce taraz rządzi komuna, to Polska je
> st
> > takim przykładem.
> >
> > I dlatego ta polska komuna tak zwalcza prawo do strajku.
>
> Ta >komuna< uchwaliła prawo do strajku.
>
Tak z wlasnej woli????
> Snajper.
Temat: Tu wolno palić
Święte prawo własności
Nie będzie dobrze w tym socjalistycznym wciąż kraju, jeśli nie
będzie szanował tych, którzy tworzą miejsca pracy. Czy kodeks
pracy przewiduje przerwy na "dymka" ? Czy właścicielka ma
ponosić koszty przestoju w pracy tylko dlatego, że ktoś "musi"
co kwadrans ? Prawo ma respekt dla każdej leniwej łajzy, a
pracodawca zawsze dostaje w plecy.
Temat: Będzie kontrola w MPK
Będzie kontrola w MPK
To mamy problem. Jak widać, nie tylko sieć "Biedronek" łamie prawa kodeksu
pracy. Upokorzenie człowieka dokonuje się w miejscu pracy - to ponura
konstatacja naszej rzeczywistości.
Nie końca wiadomo kogo miał na myśli Włodzimierz Tomaszewski. Pawła Dzwisza,
zapewne Czesława Rydeckiego, mówiąc o zadłużaniu firmy. O zaciąganiu
zobowiązań decyduje nie prezes, nie zarząd spółki lecz właściciel -
Zgromadzenie Wspólników - to tak dla przypomnienia kodeksu spółek handlowych.
Luksusowe auta ostatnio kupuje prezes Wąsowicz.
A tak zupełnie na marginesie: najlepsze oszczędności jakie poczynił zarząd
spółki to fatalny stan taboru, krzywe tory, i zerwanie więzi społecznych w
MPK. Lęk, zatraszanie, niepewność jutra. Jak, w takiej sytuacji, realizować
będzimy ŁTR?
Temat: Biskupi radzą w sprawie wyborów.
jacek#jw napisał:
> Tu trzeba by bardziej konkretnie. Jaka ustawa i jaki protest? Pewnie myślisz o
> ustawie antyaborcyjnej, ale skonkretyzuj to jakoś.
>
Co jakiś czas, przy większych debatach w Sejmie i ustawach które miałyby zasięg socjalny Kościół komentuje itd.
Mówię tu zarówno o ustawie aborcyjnej, liberalizacji prawa i kodeksu pracy i innych liberalizacji. nie mówiąc juz o robieniu szumu gdy np. Państwo nie chce sprzedać jakiejś działki tej organizacji....
Przykłądy z ostatniego dziesięciolecia można by mnożyć...
Jednak trzeba przyznać, że jest coraz lepiej w tej kwestii....
> I w tym miejscu popełniłeś dokładnie taki sam grzech, jaki zarzucasz
> kościołowi. Nie chcesz, by kościół zajmował się Twoimi sprawami a jednocześnie
> chcesz zajmować się sprawami kościoła.
>
Przede wszystkim to nie ja pierwszy zacząłem się wtrącać i próbowac maczać palce w ich życiu.
Ja jedynie chcę żeby ingerowali w moje życie- co będą robili gdy tego nie będą robili- ich sprawa.
>
Temat: Uczniowie oskarżają dyrektora o molestowanie - cd.
Do Pani wizytator z kuratorium.
Zadziwia mnie fakt, że opisaną przez uczniów sytuacje określa Pani
jako "szczeniackie". Skargę napisały dzieci, które maja po dwadzieścia lat;
swiadczy ona otym, że w szkole dzieje się źle. Nie szanuje się godności ucznia
i nie przestrzega się jego praw.
W Kodeksie Pracy dla dorosłych wprowadzono pojęcie "mobbing", dzieci są
bezbronne.
Temat: Kapitalizm po czesku
mr_pope napisał:
> Niby owszem, nie zapominaj jednak, że umów należy dochowywac. Jeśli umowa o
> pracę została zawarta z zastrzeżeniem obowiązującego kodeksu pracy, zgodnie z
> wolą obu stron, to obowiązują zasady zawarte w tym kodeksie. Wątpię czy czeski
> kodeks pracy zezwala na takie traktowanie któregokolwiek pracownika.
kodeks pracy jak i inne umowy czy regulaminy jest tylko wtedy legalny jesli
przestrzega podstawowe prawo czlowieka do wlasnosci osobistej, jesli nie, jest
bezwartosciowy,
jesli jakas umowa mowi, ze pracownik bedzie pracowal np. od pon-piatku to on
nie moze wymagac pracy w niedziele, nawet jesli to by mu pomoglo podniesc sie z
biedy,
to samo jesli pracownik podpisuje umowe, ze bedzie pracowal 8 godz z 5-cioma
przerwami po 15 min to on nie moze pracowac ani dluzej ani krocej bez
wyrownania straty drugiej stronie,
a wiec jesli pracodawca chce by pracownik pracowal ponad umowe, to w ramach
dodatkowej umowy (i zaplaty) moze tego oczekiwac od pracownika, ale nie wymagac
(chyba ze pierwotna umowa na to pozwala),
z drugiej strony jesli pracownik chce krocej pracowac to w ramach dodatkowej
dobrowolnej umowy i rekompesaty, moze tego oczekiwac (ale nie wymagac),
rekompesata moze byc zmniejszony zarobek lub dowolne restrykcje obopolnie
przyjete, np. noszenie opasek,
nie znam czeskiego systemu ale domyslam sie, ze jest mniej lub bardziej
socjalistyczny a wiec ze szkoda dla ludzi,
www.capmag.com/article.asp?ID=3814
Temat: O etyce komunistów i innych "lewaków"
wesoly3 napisał:
> napisz cos mosku o etyce kongresu zydow amerykanskich
> dlaczego zden jeszcze zyd nie dostal kasy tej, ktora daly banki
szwajcarskie ??
> ?
> kongresik czeka az umra ???
Wesoły3, czy ty kurwo wiesz, że dziś w Gdańsku odbyło się posiedzenie
Prezydium Komisji Krajowej NSZZ Solidarność, podczas którego omówiono projekt
ustawy nowelizującej kodeks pracy i inne przepisy prawa pracy (z listopada
2002 r.), w tym ustawę o grupowych zwolnieniach pracowników (z września 2002
r.). Prezydium KK, opiniując szczegółowo zapisy projektu, odniosło się
negatywnie między innymi do rozwiązań pozbawiających prawa do odprawy
pracowników zwalnianych z przyczyn dotyczących pracodawcy, jeśli ten zatrudnia
mniej niż 20 pracowników. Zwrócono również uwagę na konieczność zachowania w
kodeksie pracy zapisu o niedopuszczalności dyskryminacji pracowników za
przynależność związkową czy poglądy polityczne. Jednocześnie źle oceniono
próbę pozbawienia zakładowych organizacji związkowych (lub przedstawicieli
załogi) prawa ustalania w porozumieniu z pracodawcą rodzajów środków ochrony
indywidualnej, odzieży i obuwia roboczego.
Temat: Drogi Luzerze, mozebys kurtularnie porozmawial
Gość portalu: Ania napisał(a):
> ziutek007 napisał:
>
> > co po naszemu znaczi taka sorsjerszka?
> > u nasz to muj pradziadek był takim słórzomcym u państfa co bili verrii
> > zagramaniczne
> > u nih tesz bili takie cóś na sos i tysz tak sięm naziwali )))
> > to morze łona ot naszich jest? )))
> > pozdro ot ziutka
>
>
> Spoko spoko,sorsjezrszka ,troche jeszcze powalczy o watek z adminami.
> Sorslerszka sie za duzo napisala co by jej tak wycieli szybko.
>
> A nawet mi sie nie chce lodowac ziutek,takze ci przetlumacze
szybko.Sorsjerzka
> to znaczy Ania co ma pysk.
Dziś w Gdańsku odbyło się posiedzenie Prezydium Komisji Krajowej NSZZ
Solidarność, podczas którego omówiono projekt ustawy nowelizującej kodeks
pracy i inne przepisy prawa pracy (z listopada 2002 r.), w tym ustawę o
grupowych zwolnieniach pracowników (z września 2002 r.). Prezydium KK,
opiniując szczegółowo zapisy projektu, odniosło się negatywnie między innymi
do rozwiązań pozbawiających prawa do odprawy pracowników zwalnianych z
przyczyn dotyczących pracodawcy, jeśli ten zatrudnia mniej niż 20 pracowników.
Zwrócono również uwagę na konieczność zachowania w kodeksie pracy zapisu o
niedopuszczalności dyskryminacji pracowników za przynależność związkową czy
poglądy polityczne. Jednocześnie źle oceniono próbę pozbawienia zakładowych
organizacji związkowych (lub przedstawicieli załogi) prawa ustalania w
porozumieniu z pracodawcą rodzajów środków ochrony indywidualnej, odzieży i
obuwia roboczego.
Temat: nowa wersja zwolnień w avonie
Szylider, ale chyba przeoczyłeś jedną rzecz: właśnie jeśli podpisały umowę o
WSPÓŁPRACĘ, założyły działalność gospodarczą, a następnie traktowane były jak
pracownik etatowy, to mają prawo domagać się, by uznano to za stosunek pracy.
Zapewne oczekiwały czegoś innego: że będą pracować niezależnie, natomiast Avon
zażądał od nich pracy jak na etacie, a nawet gorzej: jak niewolnice. W Kodeksie
Pracy dokładnie określone są cechy stosunku pracy, nacisk kładzie się na:
1. wyznaczony czas i miejsce pracy
2. stosunek podwładny-szef.
Z tego co te panie opisują, oba te warunki zostały spełnione. Ja zrozumiałam to
w ten sposób, że Avon nie wywiązał się z warunków podpisanej umowy o
współpracę, żądając od tych pań pracy jak na etacie, a rozliczając się jak
firma z firmą za usługi. To wyraźne naciąganie prawa i dlatego uważam, że panie
słusznie zwróciły się do sądu.
Ja też jestem jak najbardziej za liberalizacją kodeksu pracy i podpisywaniem
takich umów, jak się komu podoba, ale niechże potem warunki tych umów będą
przestrzegane. Uważam że wiele firm w Polsce (nie tylko w sb) robi takie
przekręty i dobrze się stanie, że ktoś im się dobierze do odwłoka.
Temat: Nowelizacja Kodeksu Pracy zmniejszy bezrobocie ?
zmiany w kodeksie niezgodne z konstytucją ?
Poprostu > Wiadomości > Kraj > Prawa pracownika
Zmiany w kodeksie niezgodne z konstytucją?
czwartek, 22. 08. 2002, 11:10 , własne
Związek zawodowy Solidarność zamierza skierować uchwaloną niedawno nowelizację
kodeksu pracy do Trybunału Konstytucyjnego. Apel w tej sprawie został
skierowany do prezydenta, jednak wczoraj prezydent podpisał nowelizację.
Według związkowców niezgodne z konstytucją jest zwiększanie liczby nadgodzin za
pomocą regulaminów pracy lub układów zbiorowych, ograniczenie przepisów o
delegacjach tylko do sfery budżetowej oraz brak ochrony kobiet w ciąży, które
zastępowały innego pracownika.
Związkowcy twierdzą, że wprowadzone zmiany są niezgodne z dyrektywami UE,
przyjętymi przez Polskę standardami UE oraz konwencjami Międzynarodowej
Ogranizacji Pracy. Według związkowców kodeks przyczyni się do wzrostu liczby
zwolnień i większych kosztów pracy.
Temat: do inspekci pracy
najpierw spisz wszystkie przewinienia pracodawcy, możesz też
posłużyć się dyktafonem (gdy pracodawca obraża pracowników), warto
opierać się o kodeks pracy dokładnie wypisując przewinienia.
Inspekcja pracy najchętniej odwiedza zakłady, w których nie płaci
się za nadgodziny, nakazuje pracę nadgodzinową bez zaznaczania tego
na listach obecności (czy zmieniając informacje na kartach wstępu do
zakładu - jak to bywa u nas w M...). Najsilniejszym argumentem jest
nadużywanie prawa pracy wobec kobiet mających dzieci do 4 roku
życia, kobiet ciężarnych itd. To zawsze przekonuje Inspektorat w
Bydgoszczy.
Po spisaniu przewinień, których dowodem jest przede wszystkim słowo
pracowników (nie trzeba udowadniać inaczej), napisz faks.
Inspektorzy wpadają do zakładu bez zapowiedzenia, przesłuchują
pracowników na osobności, nie znają nazwisk pracowników i nie
zdradzają pracodawcy co, kto powiedział. WARTO walczyć o swoje
prawa. Pisz, dzwoń, faksuj. Znajdź kilka osób, które Cię wesprą.
Anonimy są rozpatrywane w inspektoratach, więc podpisywać się nie
musisz.
Temat: Innowiercy, a wolne dni od pracy w święta
Innowiercy, a wolne dni od pracy w święta
Jestem świeżo po lekturze Kodeksu Pracy.
Nie ma w nim mowy o tym, że osoby innego wyznania niż rzymscy-katolicy mają
prawo do dni wolnych w czasie obchodzonych przez nie świąt wyznaniowych.
Czyli efekt tego jest taki, że owszem 24-26 grudnia są wolne - a tacy na
przykład prawosławni powinni na 6-7 stycznia brać urlop.
Póki co (a Kodeks Pracy jest z roku 1974) sytuacji tej nie uregulowano
w żaden sposób.
Temat: Polubić bankructwo.
andrzejg napisał:
> A co najgorsze , to to że bankructwo też jest kosztowne.
Jednak nie tak, jak przedłużanie w nieskończoność upadku.
> Najgorszym co może spotkac przedsiębiorcę , to utrata płynności finasowej.
To tylko jedna strona medalu. Pracownik w takiej sytuacji zwykle traci środki
do życia i to jemu powinno bardziej zależyć na unormowaniu sytucji. Przdłużanie
tego kończy się w sądzie lub na ulicy zawsze z wątpliwym skutkiem dla niego.
> Może ona wynikac z niegospodarności , z sytuacji na rynku itp.
> Jednak obowiązujące obecnie prawo pogłębia kryzys w firmach,
> a powodują to miedzy innymi obostrzenia w zwalnianiu pracowników,
> powodowane albo umowami zbiorowymi , albo przepisami Kodeksu Pracy.
> Wpadnięcie w kłopoty finansowe jest pierwszym krokiem do upadłości,
> a prawo pracy i sami pracownicy dobijaja taką firmę.
Temat: Polubić bankructwo.
Chyba nikt nie polubi
A co najgorsze , to to że bankructwo też jest kosztowne.
Najgorszym co może spotkac przedsiębiorcę , to utrata płynności finasowej.
Może ona wynikac z niegospodarności , z sytuacji na rynku itp.
Jednak obowiązujące obecnie prawo pogłębia kryzys w firmach,
a powodują to miedzy innymi obostrzenia w zwalnianiu pracowników,
powodowane albo umowami zbiorowymi , albo przepisami Kodeksu Pracy.
Wpadnięcie w kłopoty finansowe jest pierwszym krokiem do upadłości,
a prawo pracy i sami pracownicy dobijaja taką firmę.
Andrzej
Temat: Stała praca tymczasowa
Właśnie ,o to chodzi,praca tymczasowa,jest to zatrudnienie na jakiś okreslony
czas,na zastępstwo ,na czas nieobecności stałego pracownika.I to jest w
porządku. Chodzi o to,żeby nie być wykorzystywanym tam,gdzie gdzie zatrudnienie
spełnia wszelkie cechy umowy o pracę,a więc podporządkowanie pracownika
przełożonemu, czas pracy,osoboste świadczenie pracy, reżim organizacyjno-
prawny,czas i miejsce pracy ustalone przez pracodawcę,praca na rzecz i ryzyko
pracodawcy,za ustalonym wynagrodzeniem,tórego nie można się zrzec.Praca w
Agencji pracy tymczasowej winna bć wykonywana w ramach umowy o pracę.Wyjhątkowo
może to bnyć umowa o pracę. MLodziludzie nie zdają sobie sprawy jakie różnice
w obu typach zatrudnienia (chodzi tu o umowy pracę w oparciu o przepisy kodeksu
prcy ni o zatruidnienie w oparciu o przepisy kodksu cywilnego)stwarzają na
przyszłość.Zatrudnienie w oparciu o przepisy kodeksu cywilnego nie dają żadnych
uprawnień pracowniczych.Jest to wyzysk,zgodny z prawem.Niby jest to wola
stron.Z tym,że jedna ze stron,wświetle szalejącego bezrobocia ,jest bezbronna i
musi godzić się na warunki drugiej strny-pracodawcy. Tymczasem takie samo
zatrudniebnie,zgodnie z kodeksem pracy,praca na zastępstwo,gwarantuje wszystkie
prawa pracowmnika.Jest tojednak obciążenia dla pracodawcy(znowu tenZUS) Więc po
co to prawo? Sztuka dla sztuki.Stanowienie prawa to udawanie,że ma być lepiej a
życie i praktyka sobie.
Temat: pijesz, jedziesz, prace tracisz
Jest to rzeczywiście bardzo lub pewnie bardziej dotkliwe, niż utrata prawa
prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Jeżeli jednak obie strony cywilnoprawnej umowy o stałe świadczenie określonych
usług godzą się na istnienie w niej klauzuli umożliwiającej natychmiastowe
rozwiązanie tej umowy z przedstawionej przez Ciebie przyczyny, to nie widzę w
tym nic niestosownego. "Wprost przeciwnie, nie mam nic na przeciwko".
Takie zachowanie się zatrudnionej osoby to bądź co bądź większe lub mniejsze
naruszenie prawa, może więc np. podważyć do niej zaufanie.
Uważam także, że taka klauzula [jazda po alkoholu poza godzinami pracy] mogłaby
się w wielu przypadkach obronić także w umowie o pracę, jako podstawa do
wypowiedzenia umowy o pracę a nawet -w pewnych sytuacjach- rozwiązania umowy o
pracę bez wypowiedzenia, chociaż jest to już bardziej skomplikowane (nie
wspominam tu ewidentnym przypadku zawinionej utraty uprawnień, które
uniemożliwiają dalsze zatrudnienie na zajmowanym stanowisku - tu
oczywiście "zwolnienie dyscyplinarne" jest bezdyskusyjne i wynika wprost z art.
52 § 1 pkt 3 kodeksu pracy).
Pozdrawiam
Temat: Stała praca tymczasowa
Stała praca tymczasowa
Niestety, jesteśmy jako społeczeństwo wyzyskiwani ,prawie zgodnie z literą
prawa.Myślą przewodnią tworzenia Agencji Pracy Tymczasowej i zmiany Kodeksu
pracy(chodzi o pracę na zastępstwo) było przeciwdziałanie zatrudniania na
podstawie umów cywilnoprawnych.Głównym powodem takiego zatrudnienia sa
oczywiście koszty związane z zatrudnieniem pracowników na podstawie umów o
pracę- a więc ZUS,świadczenia pracownicze itp. Obciążenia te są nadmierne,o
czym wszyscy wiedzą i mówią i co i nic. Powiedzmy sobie wyrażnie,że brak jest
woli dla zmiany tego stanu rzeczu.Ustawodawca udaje ,że chce zmian i w
gruncie rzeczy akceptuje ten stan.Żadne jednostki kontrolujace tego nie
zmienią,bo tak ma być.Kolejne ujawniane nieprawidłowości powodują trochę
zamieszania,a potem jest jak jest.Rząd tymczasem przedstawia kolejny projekt
zwiększenia obciążeń pracodawcy o podwyższone składki ZUS.Czy to poprawi
sytuację pracowników?.
Temat: Ciekawe, kto oskarży szwaczki z Odry ?
A kogo oskarżyć o niepłacenie za pracę ?
Jeżeli przez prawie pół roku ludzie nie dostawali wynagrodzenia za pracę, to
jest to WIĘKSZY skandal, niż poturbowanie prezesa.
Jeżeli taki stan był niezgodny z prawem, to skandalem jest brak brak reakcji
tych, którzy powinni stać na straży prawa.
Jeżeli zaś taki stan był z prawem zgodny, to skandal jest jeszcze większy. Bo
prawo przyzwoitego państwa na taki stan pozwalać nie powinno.
A rządząca rzekoma "lewica" miała czas na przygotowanie antypracowniczych zmian
w kodeksie pracy, ale na zajęcie się ZŁODZIEJSTWEM pracodawców jakoś jej czasu
zabrakło...
Temat: Janusz Przezpolewski = BYDLĘ
Gdyby bezrobocie wynosiło np. 2%, to pracownicy mogliby spokojnie zrezygnować
z pracy u takiego pracodawcy i podjąć pracę w innej firmie.
Ale my za to mamy Konstytucję pełną sloganów, kodeks pracy, zawierający na
papierze najrózniejsze prawa pracowników, itp.
Ale przy prawie 20-to procentowym bezrobociu pracownicy myslą przede wszystkim
jak utrzymać pracę.
Recepta na rozwój gospodarczy i obniżenie bezrobocia jest naprawdę prosta -
obniżyć podatki i inne obciązenia, zmniejszyć i zracjonalizowac wydatki z
budżetu i uprościć procedury związane z dzałalnością gospodarczą.
A gdy bezrobocie spadnie tacy pracodawcy jak opisany w artykule nie będą mieli
racji bytu. Rynek ich wyeliminuje.
Przy okazji jeszcze jedno - należy jak najszybciej zakazac związkom zawodowym
działalności w firmach.
Temat: Dzis wam opowiem jak zyd wyebal Polaka.
fredzio54 napisał:
> Gość portalu: Jude napisał(a):
>
> > fredzio54 napisał:
> >
> > > Tak to bylo Polak dal Falszywa Zlotuwke i dostal Falszywego Bimbera !
> !!
> > > Napisane w Bibli "Oko za Oko..."
> >
> > Fredzio co to byl Kodeks Hamurabiego?.
> Byl troche do Nazsego podobne ale w Talmudzie troche Zmieniony !!!
> Jest nastepne prawo na Bliskim Schodzie " Rewansz Krwi " w Polsce ostatnio
700
> Lat nie wykonalismy, ale unas Arabstwo nach Nauczyli i tak czeba ich Traktowac
> Oni nasz zabijaj a my ich i tak Dalej, ale mi zostaniemy ostatni co bede sie
z
> nich Smieli !
Znasz Kodeks Hammurabiego-tak tez myslalem.Wiesz tu w USA jest Kodeks Pracy
i niewolnictwo tu jest przestepstwem federalnym.Czy moglbys zawiadomic
swoja diaspore tu w USA o tym to wtedy ja nie musialbym takich do Depertamentu
Pracy zglaszac.Wiesz nie lubie kablowac,ale obowiazek obywatelski mnie do tego
zoobowiazuje.W kazdym badz razie Ariel juz jest zgloszony.
Temat: Dzis wam opowiem jak zyd wyebal Polaka.
Gość portalu: Jude napisał(a):
> fredzio54 napisał:
>
> > Gość portalu: Jude napisał(a):
> >
> > > fredzio54 napisał:
> > >
> > > > Tak to bylo Polak dal Falszywa Zlotuwke i dostal Falszywego Bimb
> era !
> > !!
> > > > Napisane w Bibli "Oko za Oko..."
> > >
> > > Fredzio co to byl Kodeks Hamurabiego?.
> > Byl troche do Nazsego podobne ale w Talmudzie troche Zmieniony !!!
> > Jest nastepne prawo na Bliskim Schodzie " Rewansz Krwi " w Polsce ostatnio
>
> 700
> > Lat nie wykonalismy, ale unas Arabstwo nach Nauczyli i tak czeba ich Trakt
> owac
> > Oni nasz zabijaj a my ich i tak Dalej, ale mi zostaniemy ostatni co bede s
> ie
> z
> > nich Smieli !
>
> Znasz Kodeks Hammurabiego-tak tez myslalem.Wiesz tu w USA jest Kodeks Pracy
> i niewolnictwo tu jest przestepstwem federalnym.Czy moglbys zawiadomic
> swoja diaspore tu w USA o tym to wtedy ja nie musialbym takich do
Depertamentu
> Pracy zglaszac.Wiesz nie lubie kablowac,ale obowiazek obywatelski mnie do
tego
> zoobowiazuje.W kazdym badz razie Ariel juz jest zgloszony.
wiesz Podaj sprawe do Sadu w USA i Czekamy na wyrok
Mojego tatusi i mamusi Polska jest winna Emireture ostatnie 30 Lat, dlaczego
Panstwo Izrael ma placic za to co Polacy ukradli nam ? ha... co ty na to ?
Temat: Kapitalizm po czesku
> kodeks pracy jak i inne umowy czy regulaminy jest tylko wtedy legalny(...)
Oczywiście, że nie. Legalny jest wtedy kiedy jest wydany zgodnie z prawem
ustrojowym.
> jesli przestrzega podstawowe prawo czlowieka do wlasnosci osobistej, jesli nie,
> jest bezwartosciowy(...)
No to jest argument najwyżej za moralnością kodeksu. Zgadzam się, kodeks
zezwalający pracodawcy zabicie pracownika jest bardzo niemoralny.
> z drugiej strony jesli pracownik chce krocej pracowac to w ramach dodatkowej
> dobrowolnej umowy i rekompesaty, moze tego oczekiwac (ale nie wymagac),
> rekompesata moze byc zmniejszony zarobek lub dowolne restrykcje obopolnie
> przyjete, np. noszenie opasek,
Umowa powinna mieć możliwość zmiany wyłącznie za obupólną zgodą jak ładnie
zauważyłeś. Nie znam umów tych pań z pracodawcami, ale szczerze wątpię czy była
tam zgoda na manifestowanie stanu zdrowia.
Temat: "Bohater" nekroafery wraca do pogotowia
Całkowicie popieram!
Ci, którzy piszą, że sędzia chroni Tomasza M. lub "robi na złość"są po prostu
niepoważni, albo brakuje im elementarnej znajomości prawa. Skoro kodeks pracy
stanowi, że członka zarządu organizacji związkowej nie wolno zwolnić bez zgody
związków - to nie wolno, i jeśli przepisy ustawy zostały w tym wypadku złamane,
to sędza nie ma wyboru, jak przywrócić do pracy pracownika zwolnionego z
naruszenuim prawa. Niezależnie od tego, co o nim myśli i czy go potępia.
Sądy muszą się kierować prrawem i tylko prawem, a nie pozytywnymi lub
negatywnymi odszuciami społeczeństwa, nawet jeśli są one zasadne.
Temat: Zamieszanie w szkołach
walnęła jak Sarasati w bębenek.
Kodeks Pracy jest ustawą nadrzędną, więc Karta Nauczyciela nie może być
sprzeczna z Kodeksem Pracy. A KP mówi, że pracownik ma prawo do określonej
liczby dni wolnych od pracy. I tutaj ustawa wylicza te dni szczegółowo.
Niech p.Piotrowicz wywali z roboty tych swoich prawników.
Temat: Uprawomocnienie wyroku
Przesłanką uzyskania urlopu nie jest uprawomocnienie się orzeczenia sądu, lecz
samo przyjęcie dziecka (przesłanka materialna) i wystapienie do sądu z
wnioskiem o wszczęcie postępowania w sprawie o przysposobienie (przesłanka
formalna). Przesłanki te muszą byc spełnione łącznie.
Oto pełny tekst art. 183 kodeksu pracy, regulujący interesujace Cie zagadnienie:
"Art. 183.
§ 1. Pracownik, który przyjął dziecko na wychowanie i wystąpił do sądu
opiekuńczego z wnioskiem o wszczęcie postępowania w sprawie przysposobienia
dziecka lub który przyjął dziecko na wychowanie jako rodzina zastępcza, z
wyjątkiem rodziny zastępczej pełniącej zadania pogotowia rodzinnego, ma prawo
do 16 tygodni urlopu na warunkach urlopu macierzyńskiego, nie dłużej jednak niż
do ukończenia przez dziecko 12 miesięcy życia. Przepisy art. 180 § 5-7 stosuje
się odpowiednio.
§ 2. Jeżeli pracownik, o którym mowa w § 1, przyjął dziecko w wieku do 1 roku,
ma prawo do 8 tygodni urlopu na warunkach urlopu macierzyńskiego."
Serdecznie pozdrawiam!
Temat: Rozpoczynam walkę o życie :-)
No tak, to już trochę inna bajka.
Ja też mam "psychicznych" szefów. Dwóch !! Prezesa i vice.
Wmawiam sobie, że oni tacy po prostu są, że mogą mieć gorszy dzień, że w zyciu
prywatnym nie są szczęśliwi
Ja przecież też mam humory, bywam zła i opryskliwa dla innych.
Z vice to jeszcze podyskutuję, ale jak prezes warczy to się robię malutka i nie
mam nic na swoja obronę. Potem sobie myślę "przecież mogłam powiedzieć to i to"
ale jak zwykle stres w takich sytuacjach odbiera mi mowę.
Zaczęłam sobie analizować takie sytuacje. Wiem że szef się "wyżywa" jak ktoś go
wkurzy. Jasne, że nie ma do tego prawa..hmm....ale mi też to się zdarza.
"Przerabiałam" już kilku szefów. Ten typ tak ma.
Statystyki podobno mówią, że ponad 80% pracowników nie jest zadowolonych ze
swoich szefów. Dla mnie to troszkę pocieszające.
A z opowieści wiem, że inni maja jeszcze gorzej. To przykre. Krytyka za wygląd,
wyśmiewanie, wyzywanie czy wsadzanie łap tam gdzie nie trzeba. Gdyby szefowie
byli w porządku nie było by Kodeksu Pracy, Związków Zawodowych, Sądów
Pracy....no to nie jest pocieszające, wręcz przygnebiające i przerażające.
Ale jak mój szef sobie krzyknie to ja mu w myślach odkrzykuję , ale nie napisze
jak bo mnie stąd wyrzucą ;)
Temat: Strajk
12 -14 godzin pracy codziennie......
.........za marne grosze,bez swiat,bez urlopow,bez ubezpieczen......oto
dlaczego "wymyslono" strajk w XIX wieku. Dzieki strajkom i zwiazkom zawodowym
Robotnicy przestali byc bydlem roboczym w rekach Kapitalistow. Nie ma obecnie
cywilizowanych Panstw bez prawa do strajku lub ZZ lub Kodeksu Pracy.
Temat: zatrudnienie na rok
nowabiala napisała:
> Po raz trzeci dostałam umowę na rok. Na pociechę powiedzieli mi w kadrach,
> ze trzecia na rok liczy się jak na stałe.
Eh, ale masz kadry! :-(
Nauczycieli nie dotyczy w tym względzie Kodeks pracy, bo sprawy zatrudnienia
reguluje bardzo dokładnie Karta nauczyciela. Poczytaj art. 10 ust. 4 kn, jeżeli
spełniasz wszystkie warunki, Twoja umowa od początku powinna być umową na czas
nieokreślony (rozumiem, że jesteś kontraktowa) - powiem więcej: ona taka dawno
jest z mocy prawa! w razie czego sąd pracy i tak Ci to przyzna.
Pamiętaj, że niepewność co do naboru w przyszłym roku szkolnym nie jest
wystarczającą przesłanką, która uniemożliwia zatrudnienie nauczyciela na czas
nieokreślony. W grę wchodzi ewentualnie wygaszanie szkoły lub przedmiotu, albo
zastępstwo, tylko wtedy dyrektor może Ci dać umowę na czas określony.
Pracuj normalnie i wiedz, że ewentualne wypowiedzenie (także zmianę warunków
płacy i płacy) musisz dostać do 31 maja (trzymiesięczny termin wypowiedzenia
dyrektor może skrócić ewentualnie o miesiąc lub dwa, ale musi Ci dodatkowo
zapłacić), aby było skuteczne.
Temat: Jeszcze o hipermarketach - uwag kilka
Gość portalu: AndrzejG napisał(a):
> nie ma i sobie chwalą
>
I bardzo dobrze.
A najlepszym sposobem ochrony praw pracowniczych jest zmniejszenie bezrobocia
do 3-5%.
Lewicowcy oczywiście tego nie dostrzegają, tylko dążą do tworzenia kolejnych
ograniczeń w Kodeksie Pracy, które przyczyniają się do wzrostu bezrobocia.
Ale coż - miłość lewicy do "ludzi pracy" jest okrutna
Temat: Burmistrz czyta dzieciom w Bibliotece
To akurat racja! W ogóle godzina idiotyczna, bo po pierwsze mam prawo
oczekiwać, że wybrany urzędnik będzie w biurze, a nie na sabałowym bajaniu w
godzinach pracy (papirus - chyba, że wziął urlop, wtedy jesteśmy ugotowani, w
wolnym gwarantowanym przez Kodeks Pracy dniu może robić, co chce!. Gdyby
burmistrz czytał bajki po 17 tej myślę, że miałby większe audytorium, bo
przecież ludzie pracują, a dzieci są w przedszkolach. Chyba, że wzorem tow
Lenina zamierza odwiedzać też przedszkola i inne instytucje, aby zabawiać się z
dziećmi. Do tej pory pamiętam czytankę z jęz rosyjskiego z podstawówki, w
której tow Lenin odwiedził dom dziecka w Sokolnikach i grał z dziećmi w "koszki-
myszki" wzruszająca historia z życia wzięta...
Temat: coraz nizsza granica wieku emerytalnego (dot.pracy
poszukiwanie przez pracodawców uczniów i studentów wynika ze względów
oszczędnosciowych. nie trzeba za nich płacić zus, są ulgi przy zatrudnianiu
absolwentów. przy recesji każdy grosz jest dla firmy istotny.
prawda jest taka, że obciążenia fiskalne i zusowskie są absurdalnie wysokie.
z własnego doświadczenia wiem, że kodeks pracy tak naprawdę nikogo nie chroni.
( no chybą, że te pieprzone monopole typu pkp, kopalnie, huty i inne barachła)
zamiast tych wszystkich przywilejów zapisanych w ustawie wolałabym system
amerykański. dziś pracujesz, jutro nie, a pojutrze znowu do roboty. dzisiaj
wszyscy boją się nas zatrudniać bo nie dość, że ponoszą wysokie koszy z tym
związane, to jeszcze nie mogą się tak łatwo pozbyć nietrafionego pracownika
(albo robi sie to z naruszeniem prawa, czyż nie?).
Temat: Bandyci z Dziekanowa za kratami
Przy całej sympatii dla Ciebie, KM, ale jeśli dobrze rozumiem to proponujesz
abyśmy wszyscy przemykali się chyłkiem z domu do sklepu, z domu do pracy, z
pracy do domu itd. A jak ktoś nas zaczepi to jeszcze bardziej skulić się przy
ziemi - może uda się doczołgać. Ten policjant miał prawo się zatrzymać (a niby
który przepis kodeksu karnego mu tego zabrania?) i zwrócić uwagę łobuzom na
niestosowność ich zachowania. Jeśli policja przestanie zwracać uwagę na takie
zachowania to kto się tym zajmie? Z pewnością słyszałaś o akcji "zero
tolerancji" w US i o jej (nieoczekiwanie) wielce pozytywnych skutkach. A może
by tak u nas?
Temat: rozbicie malżeństwa
jeszcze dopiszę coś, czuję się urażona Twoją wypowiedzią
może dlatego, ze pierwszy raz przeczytałam słowa "A kim Ty jesteś,Kto dał Ci
takie prawo"
prawo wypowiedzi ma każdy
nie napisałam w swojej wypowiedzi o mściwości i nienawiści, sama nawet tego nie
czuję do tych dwojga, przez których złamał się mój świat ( odmniennie do Ciebie)
nie pisałam o "drugich" że KAŻDA jest taka jak napisałam
i nie stworzyłam nikomu tylko sobie kodeks zasad i nikomu ich nie wpajam
nie obrażam mojej "drugiej" ani mojego eks,a to chyba wiele
a mój mąz nie stwierdził, ze to nie to co chciał mieć, tylko spakował kilka
rzeczy i zostawił dziecko jak ja byłam w pracy
i za to powinnam czuć do niego pogardę i nienawiśc...a nie czuję, ale Ty o tym
nie wiesz, bo mnie nie znasz, a oceniasz
z powazaniem
justyna
Temat: Ile zarabiamy zdaniem prezydenta Kaczyńskiego
pis- jaczejka się odezwała
tony.c napisał:
> byś odróżnił jubileuszówkę od nagrody, nieuku.
> Przeczytaj kodeks pracy, wiem wiem, nie słyszałeś, ale możesz
> uwierzyć na słowo. Istnieje. Nawet Tusk ma prawo do jubileuszówek.
> Zdziwko?
Temat: Polska przegrała ze Słowacją rywalizację o fabr...
Kodeks pracy,fiskalizm,biurwokracja i skutki.
Miejcie sobie wasze prawa pracownicze, ale na bruku.
Patrzymy na wasz Sejm, kretynów-posłów i spieprzamy gdzie oczy
poniosą.
Tu się nic nie dzieje bez przyczyny. Na to, że nikt nie chce tu
inwestować ciężko wybrańcy narodu pracowali.
Dziękujemy wam związki zawodowe. Możemy teraz razem oflagować
śmietnik i zdychać z głodu.
Czy Polacy-idoci wreszcie nauczą się wyciągać wnioski?
Temat: zmiana przydziału godzin
zmiana przydziału godzin
Mam pytanie i proszę o pilną odpowiedź. Zaistniała u nas w szkole
dziwna sytuacja:dyr zatrudnił na zastępstwo nauczycielke(poprzednia
jest na macierzyńskim) do końca roku szkolnego, teraz okazało się,
że poprzednia wraca z macierzyńskiego za mies., nauczyciel który
miał iść na emeryturę nie idzie(ma prawo pracować do końca 2008),
zastę pczyni jest zatrudniona. Dyr musi jakoś wyskrobać godziny na
etat dla wracającej z urlopu i postanowił teraz poobcinać nam
nadgodziny(mamy po 1-2), w środku roku szkolnego. Będzie zmiana
przydziału godzin. planu lekcji, nauczycieli w klasach(a chyba i tak
nie wyskrobie całego etatu). Czy wolno mu tak robić?taka rewolucja w
środku roku szkolnego?Znowu będzie problem z ułożeniem planu, bo
jesteśmy zespołem szkół i nauczyciele mają lekcje w kilku szkołach.
Na początku roku szkolnego jeszcze w pazdz. nie mieliśmy stałego
planu, bo nie umiał tego wszstkiego pogodzić. jesteśmy przerażeni,
że znowu zapanuje bałagan. A poza tym dlaczego mamy oddawać swoje
klasy i godziny? tylko dlatego, że zatudnił nauczyciela na
zastępstwo do końca roku nie mając pewności jaką będzie miał
sytuację kadrową? Nauczycielka z macierzyńskigo musi wrócić, ale czy
może ją upchnąć byle gdzie?czy wraca do swoich klas? w kodeksie
pracy jest, że pracownica wraca na dawne stanowisko. Pomóżcie.
podpowiedzcie, czym się podpierac w dyskusji, bo to naprawdę wygląda
tragicznie.
Temat: Czy karać urzędników? Komentuje Robert Gwiazdow...
Uważam, że pomysł, aby dochodzić odszkodowania od urzędnika, który wydał wadliwą
decyzję, kompletnie mija się z celem. Każdy, kto ma swoich dłużników, wie jak
trudno jest obecnie wyegzekować od nich spłatę, choćby niewielkiej, wymagalnej
należności. Jaki jest zatem sens pozywania o zapłatę w wysokościm np.: 11 mln zł
urzędnika? Mówiąc wprost - z czego odda nam te pieniądze (odsyłam Pana Eksperta
do lektury Kodeksu postępowania cywilnego i Prawa Pracy, gdzie znajduje się
mnóstwo ograniczeń egzekucji).Czy w ogóle jest sens ponoszenia w takim przypadku
wysokich kosztów takiego procesu?
Przede wszystkim, to nie podatnik powinien dyscyplinować urzędnika, lecz jego
pracodawca czyli - mówiąc w skrócie - Państwo. Zatem, modelowy układ powinien
wyglądać następująco. Skarb Państwa zabezpiecza zapłatę podatku na majątku
podatnika, a następnie egzekwuje należność. Podatnik odwołuje się do Sądu, który
rozpatruje łącznie sprawy o stwierdzenie wadliwości decyzji organów podatkowych
oraz o odszkodowanie. Sprawa kończy się najpóźniej w ciągu roku, jeśli podatnik
przegrywa - jest bankrutem, jeśli przegrywa Skarb Państwa - też jest bankrutem.
W takim układzie KAŻDA decyzja byłaby wnikliwie badana. Minister Finansów
potrafi liczyć i potrafi też dyscyplinować pracowników aparatu skarbowego.
Temat: Abp Zimoń za ograniczeniem handlu w niedzielę
Gość portalu: horizon napisał(a):
> Jak moze czlowiek ktory w zyciu nie chodzi po zakupy moze decydowac(czy nawet
> wyrazac publicznie opinie) o tym czy sklep powinien byc otwarty czy nie ....
Przeciez tu nie chodzi o "luksus zakupów w niedzielę , nie chodzi o tzw
konsumentów. Hipermarkety są złem dla nszej młodej demokracji bo niszczą drobny
biznes , nie tylko handel ale inne usługi z nim związane , niszcza równiez
drobnych producentów. Stosuja w tej "walce " metody gangsterskie , totalnie
lekceważąc przepisy prawa. Stosują kreatywną księgowość' aby nie płacić
podatków. Oczywiście łamią kodeks pracy calkowicie bezkarnie. Bardzo dobrze ,
że wreszcie się ktoś do nich zaczął dobierać . W bardziej zaawansowanych
demokracjach zrobiono to już dawno.
Temat: Czy Miller przetrwa ???
oleg3 napisał:
> Ten scenariusz byłby możliwy tylko w przypadku rozłamu w SLD. Jeżeli Miller
> będzie dysponował taką liczbą głosów w sejmie jak teraz, to bardzo łatwo kupi
> dysydentów z Samoobrony, jakąś frakcyjkę w PO czy PiS itp. Ołówek premiera
> rządzi w Polsce.
Sami dysydenci z Samoobrony to zbyt mało. Dla poszczegolnych działań czy ustaw
potrzeba poparcia większości, a tej Miller nie ma, nawet z dydydentami. Może
lawirować i pewnie będzie to robił. Biopaliwa uchwali przy poparciu PSL i
Samoobrony, nowelizacje Kodeksu Pracy i zmiany podatkowe przy poparciu PO.
Zaostrzenie prawa (nośne społecznie) przy poparciu PiS, itd. itp. I tak mógłby
rządzić do końca kadencji. Po referendum będzie miał dylemat: albo dopuścić PSL
do takich unijnych konfitur by przestali gadać o zerwaniu koalicji, czy nowych
wyborach (a policzą sobie jak za matkę...), czy to koszt zbyt duży dla SLD i
wolą nowe wybory licząc sie z przegraną ale z pozostaniem najsilniejszą partia
w Sejmie, albo trwać w koalicji z PSL-em licząc sie z tym, że SLD powtórzy los
AWS. Tak czy siak dalszy los Millera zależy od PSL-owskich kombinacji. Miller
już pewnie ze strachem nawet lodówkę otwiera...
Temat: Skrócenie urlopu wypoczynkowego
Skrócenie urlopu wypoczynkowego
Od 7 lat pracuję w przedszkolu niepublicznym.Do tej pory miałyśmy urlop
wypoczynkowy wg Karty Nauczyciela, co odnotowano również w Statucie przedszkola.
Czy p.dyrektor naszej placówki ma prawo zmniejszyć liczbę dni urlopu do 35 wg
Kodeksu Pracy?
Temat: Gwarancje wypłat wpisać do Konstytucji
przecież masz odpowiednie przepisy w kodeksie pracy
czy Konstytucja będzie gwarantowała większe przestrzeganie prawa?
Jak firma jest niewypłacalna to powinna upaść
a nie być ciagle reanimowaną
upadek powinien być prosty w realizacji
bez przepisów hamujących , typu odprawy pracownicze
które to są normalnym wyzyskiem
Temat: Program UPR jedyny rynkowy pr. państwa minimum
kimmjiki napisał:
> No i jeszcze jedno - na jakich to "UPRowskich zasadach" opieralo sie
dzialanie tego pana? Przeciez w skali samorzadu nie mozna wprowadzic podatku
liniowego, zliberalizowac kodeksu pracy itd. Do rzadzenia miastem potrzebny
jest dobry biznesmen, ktory wlasciwie rozdzieli kase z budzetu itp. bo jego
swoboda dzialania jest poza tym niewielka.
Jak to okreslił JKM w wersji dla dorosłych , na omijaniu prawa.
Andrzej
Temat: Kodeks Etyki Radnego ;-P
Kodeks Etyki Radnego ;-P
Świdniccy radni AWS-u chcą stworzyć Kodeks Etyki Radnego. Już wkrótce radni
poznają nowy regulamin etyki politycznej.
Radni Sojuszu Lewicy Demokratycznej chcą natomiast powołać specjalną komisję,
której zadaniem byłoby wyznaczenie praw oraz kar podczas pracy radnego.
Szczególny nacisk, byłby położony na kontakty polityków z mediami oraz
wykorzystywanie swojej funkcji do realizacji prywatnych celów. O tym jak będzie
wyglądał kodeks etyki, dowiemy się na sesji pod koniec września, kiedy to
zostanie przedstawiony wstępny projekt.
PS. Cos mi sie nie chce wierzyc w szczere checi, a wkomisji to pewnie kolesie
zasiada.
Temat: Jak dostac obywatelstwo Izraela?
Chyba widzisz roznice miedzy partyzantka a silami panstwa.
Jezeli tak, to co ty mowisz nam o zlym traktowaniu jencow??!!!
W twojej za....j demokracji jeszcze do niedawna TORTURY byly akceptowane i
stosowane!!! - zaprzeczysz?????
I nie mow mi ze nie widzialas filmu (caly swiat widzial)jak wasze bandyckie IDF
lamie kosci zatrzymanym Palestynczykom uzywajac do tego wielkich kamieni -
zaprzeczysz????
Pamietam pare lat temu jakiegos waszego smoka (minister sprawiedliwosci) ktory
w telewizji wyjasnial ze izrael to panstwo prawa bo skoro napisano w kodeksie
ze mozna stosowac tortury to tortury sa w porzadku, a fakt zamieszczenia tego w
przepisach prawnych jest dowodem na to ze Izrael jest panstwem prawa - IZRAEL
panstwem "PRAWA" - wasze hucpiarstwo przechodzi wszelkie granice!!!, bo moze to
i prawo, ale z jakakolwiek sprawiedliwoscia nie ma nic wspolnego.
Temat: Janusz Przezpolewski = BYDLĘ
karlin napisał:
>
> Januszu
> Morderca i zabójca włamywacza naruszają to samo przykazanie "nie zabijaj",
ale
> różne artykuły Kodeksu i w związku z tym zostaną w różny sposób potraktowani.
>
> A to, o czym napisał indris, ma bardzo duże znaczenie. Ustanowienie jasnego
i
> egzekwowanego od wszystkich prawa to podstawa właśnie kapitalizmu. W socu
> zamiast prawa działała Partia.
Zgadzam się.
Pamietaj tylko, że to co jest u nas, a co socjaliści nazywają "wilczym
kapitalizmem" jest faktycznie zdegenerowaną formą socjalizmu, gdzie władza
polityczna ma ogromny wpływ na gospodarke, dając bogaćić się wybranym.
Oczywiście stara się też spełniać populistyczne żądania swoich wyborców (np.
utrzymywanie nierentownych firm państwowych), którzy nie mają pojęcia dlaczego
są coraz biedniejsi i obwiniają za to "wilczy kapitalizm".
>
> W tym prawie muszą się także znaleźć miejsca dla związków zawodowych.
> Jakie?,
> to temat do osobnej dyskusji.
Uważam, że idiotyzmem jest, aby związki zawodowe miały prawo działac w
zakładach pracy - od tego własnie zaczęła się ta dyskusja
A to, czy poza firmami, stowarzyszać się będą np. hutnicy czy hodowcy
kanarków, to jest ich prywatna sprawa. oczywiście dokąd nie łamią prawa.
> Jednak muszą, bo inaczej możemy się znowu
> doczekać Związku Zawodowego Republik Radzieckich.
Własnie Indris pisał pochwałę dla tych, którzy pobili prezesa w Szczecinie(?).
To faktycznie jest bolszewizm.
Temat: Wielkie odprawy dla zarządu gminy Centrum
Gość portalu: Rzymianin napisał(a):
> Widzę, że na Rozbrat (dla niewtajemniczonych: siedziba
Komitetu
> Centralnego SLD) pracują już od 8 rano.
>
> Gość portalu: XYZ napisał(a):
>
> > Głupim pismakom przypominam, że istnieje coś takiego jak
> kodeks
> > pracy. Jeżeli ktoś ma robić coś pod nadzoremi pracodawcy, to
> > jest to stosunek pracy, za który należy się wynagrodzenie. A
> > głupie pytanie czy urzędasy nie mogły pracować za darmo
> kieruję
> > do p. Michnika: czy p. Iwona Szpal i Jan Fusiecki nie mogą
> > pracować za darmo?
Obrażasz Rzymian swoim nickiem. Oni są twórcami prawa. Ale dla
ciebie i tobie podobnych czekistów z "Wybiórczej" prawo nie ma
znaczenia, jeżeli można przywalić przeciwnikom. Nie siedzę na
Rozbrat, tylko w Szczecinie. A większość problemów SLD, to efeke
masowego napływu ludzi twojego pokroju, którzy uważaja, że prawo
jest dla "nas", a nie po to żeby go przestrzegać. Masz coś do
powiedzenia? To powiedz, a nie obrażaj innych.
PS.
Dla niewtajemniczonych: na Rozbrat mieści się Rada Krajowa SLD,
nie Komitet Centralny.
Temat: Prezes Pekom-u kontra Regionalna
rzabula napisała:
> Trzymam strone prezesa, chociaz nie pochwalam tego co sie stalo w Pekomie.
Ja trzymam stronę zdrowego rozsądku i prawa. Kto jest odpowiedzialny za brak
kontroli w firmie i dopuszczenie do gigantycznej malwersacji?
> Regionalana czuje sie bezkarna, pisze co chce i jak chce.
Prawem dziennikarzy, którzy wykonują swoją pracę jest informowanie swoich
czytelników... Nie są jednak bezkarni i nie mogą pisać "co chcą i jak chcą".
Jest prawo prasowe i kodeks karny.
Mieli prawo
> skrytykowac prezesa, ale nie oskarzac, a tu ewidentnie oskarzyli go i
skazali.
Ostrożnie ... dziennikarze pisząc artykuł CYTUJĄ lub relacjonują wypowiedzi
innych, np. radnych. To nie znaczy, że jest to ich stanowisko. Informacja,
relacja, opinie czytelników to nie to samo, co oskarżenie.
> Przeciez na tej sprawie z pekomem to regionalna zarobila w cholere kasy.
To nie może być zarzut :-) wszystkie media zarabiają na informacji
> Jestem daleka od chwalenia prezesa, ale jakby nie bylo to prokuratura nie
> postawila mu zadnych zarzutow, a regionalna tak. Dlatego tez w tym przypadku
to
>
> prezes ma racje.
Prezes ma prawo sie bronić - oczywiście! Może to jednak zrobić w prostszy
sposób, np. zgodnie z prawem prasowym używać trybu SPROSTOWANIA i odpierać
zarzuty (jeżeli takie są).
Dziennikarze tez musza byc odpowiedzialni za swoje slowa.
(i nie tylko dziennikarze) - Tu jesteśmy zgodni.
Temat: Gruszka: działania PKN Orlen - żartowaniem z prawa
Jak to jest ze znajomością przepisów prawa - nie tylko posłów, ale i wielu
wysokich urzędników np. samorządowych - dowiadujemy się co jakiś czas, kiedy na
światło dzienne wychodzą małe i większe afery. Bo władza uderza do głowy i jak
już się jakiś typ do niej dorwie to swoje prywatne rozumienie prawa traktuje
jak obowiązujący kodeks. A że doradców prawnych we wszelkich instytucjach mamy
na każdym szczeblu też wyrażnie niedouczonych, a przy tym podlizujacych się
swoim szefom - kto ma zadbać o to, żeby żaden zadufany kacyk nie przekraczał
swoich uprawnień?
Temat: ______ASPEKT PRAWNY DZIAŁAŃ MIRIAM
Do Przeswietnej Prawniczki, Helgi
ms.helga napisała:>
> Koles. To nie samokrytyka. Laskawie ci uzupelnie twoj brak wiedzy informacja,
> ze tlumy ludzi co roku koncza prawo a nastepnie robia taka czy inna kariere
> zawodowa. Ci faceci (i facetki) w togach, jakich od czasu do czasu widujesz w
> TV, to drobny ulamek absolwentow. Na te togi zasluguja sobie bardzo ciezka i
> niewdzieczna praca PO STUDIACH. Inni absolwenci wybieraja sobie inne kariery
> zawodowe, bo te studia daja duzo rozmaitych mozliwosci ))
Rozumiem, ze jedną z takich rozmaitych mozliwości zawodowych po ukonczeniu
prawa jest -sadzac po ilosci czasu tu spedzanego-kariera na forum? Juz M. a
wlasciwie jeszcze bardziej jej bliscy przekonali sie , ze łaczenie zycia
forumowego z realnym odbija sie na zdrowiu. W tym przypadku widac, ze głównie -
psychicznym.
> A jesli chodzi o podsstawy wiedzy zawodowej, to zanim ze sprzatacza
> kancelaryjnego zostaniesz samym szefem kancelarii to sie najpierw doksztalc w
> zakresie roznic miedzy kodeksem karnym a cywilnym. Jestes bajerant i nawet
nie masz zielonego pojecia jakie glupoty popisales. Czyli spadaj na drzewo,
pacyno.
W zadnym momencie nie pisalem o kodeksie cywilnym ani o karnym. Jedynie o kpk.
Ciekawe czemu, prawda? Nie dosc, ze ma Pani braki w wyksztalceniu - to i
czytanie przychodzi z trudem?
Ciekawe zas jest, ze na kodeks karny powoluje sie w swych faksach do Pana Tyu
Pani Miriam. Czyzby to Pani swa fachowoscia podparta -jej doradzala?
Smutne...no ale skoro umiejetnosc CZYTANIA szwankuje, to i jak oczekiwac
ROZUMOWANIA?
Temat: Jak manifestowali łodzianie
ach na uniwerku w Niemczech się jest we Fryburgu..nono..ładnie :)
znam z opowieści kolegów te "pobyty" :) kasa ze stypendium na drobne wydatki,
całonocne balangi, fakultatywne wykłady i zaliczenia,bo studiowanie tam i tu
jednak sie różni.. a po powrocie gloria stypendysty..
Pogadamy o teoriach prawnych jak wrócisz do kraju,zdasz zobowiazania,
międzynarody prywatne.. A nawet jak Ci sie uda zdać, to jak zaczniesz pracy
szukać. I nawet dostaniesz .. w sądzie za 700 zł przy szyciu akt dratwą.
Ewentualnie-taki też los aplikanta Cię czeka.
Póki co-siedź sobie w tym campusie,moze sie też do Berlina do Pergamonu
wybierz..na prawniku wrazenie robi kodeks Hamurabbiego..mimo ze to kopia..ale
polecam..to jednak źródła prawa..
No i Reichstag: idea wypisana nad wejsciem "Dem Deutches Volke"..I można na
dach wejść-koelejna idea-posłowie dają sobie po głowach chodzić..
I nie myśl o marszach w kraju za dużo.. jak wrócisz to nikt o nich nie bedzie
pamiętał. Tym bardziej ze dla "Jugola" z Niemiec i tak jesteś "cholernym
Polakiem", a dla Niemca ze sklepu od Aldiego gdzie chodzisz po piwo na wieczór -
potencjalnym "Polakiem-złodziejem". To w temacie równości, tolerancji,
demokracji i jeszcze uropejskości..
Miłego pobytu.
Temat: Bałuccy policjanci najlepsi w Łodzi
Uwaga dla zwolenników zaostrzania prawa a'la Ziobro: w Łodzi osiągnięto to
wszystko nie zmieniając ani jednego paragrafu w Kodeksie Karnym. Jak widać,
wysokość kar zapisana w kodeksie ma luźny związek z poziomem przestępczości,
natomiast bardzo duży ze sprawnością pracy policji.
Temat: Poznań jak Kraków.
Dokładnie, uważam że protestować i gromadzić powinien mieć możliwość każdy kto
chce póki nie stwarza zagrożenia i nie niszczy mienia publicznego. Czy prezydent
Grobelny ma prawo dyskriminować kogoś według własnego kodeksu moralnego? Nie
sądzę....
Ja jestem przeciwny jakimkolwiek ograniczeniom ze względu na płeć, wiek itd. To
jest bardzo złe i prowadzi do patologi. Można nie zgadzać się z czyimś
zachowaniem, mnie np. razi kiedy homoseksualiści okazują sobie uczucia na ulicy,
ale nie przeszkadza mi ich obecność i praca bądź przebywanie z nimi.
Pozdrawiam
Temat: co robić
Nie - nie daje.
Musiałabyś przysposobić dziecko, a jeśli matka ma prawa rodzicielskie, to musi
ona wyrazić zgodę na takie przysposobienie.
"Polski Kodeks rodzinny i opiekuńczy określa szereg przesłanek, które warunkują
możliwość dokonania aktu adopcji. I tak: przysposobić można tylko osobę
małoletnią i dla jej dobra, między osobą adoptującą i adoptowaną musi istnieć
odpowiednia różnica wieku (jaka zazwyczaj występuje między rodzicami a dziećmi),
przysposabiający musi mieć pełną zdolność do czynności prawnych; jeśli osoba
przysposabiana ukończyła lat 13, potrzebna jest jej zgoda na przysposobienie, a
jeśli znani są rodzice osoby adoptowanej i nie zostali pozbawieni władzy
rodzicielskiej, potrzebna jest także ich zgoda (art. 114, 118 i 120 k.r.o.);
jeśli dziecko ma opiekuna prawnego, w zasadzie potrzebna jest także jego zgoda
(art. 119 k.r.o.)":
www.isr.org.pl/slownik/adopcja.htm
Temat: ceny
Komuna wiecznie zywa
z innego watku ale na temat:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=156&w=37287692&a=37407395
Nadzwyczajny zjazd uchwalil:
"REGULAMIN STOSOWANIA TABEL OKREŚLAJĄCYCH WYSOKOŚĆ HONORARIUM ZA USŁUGI
ŚWIADCZONE PRZEZ ARCHITEKTÓW ORAZ ZA UDZIELENIE LICENCJI NA KORZYSTANIE Z
UTWORÓW OBJĘTYCH OCHRONĄ PRAWA AUTORSKIEGO"
Ciekawe jakie przewidziane sa kary za "zlamanie" regulaminu.
Cialo zjazdowe nameczylo sie by wypocic 72 strony regulaminu - by na stronie 5,
w pagrafie 4 punkcie 3 napisac "O ile nie zostało to inaczej ustalone w formie
pisemnej w treści umowy, obowiązują stawki minimalne." Czyli cale 72 strony
warte funta klakow bo i tak wszyscy ustalaja swoje ceny w zaleznosci od
ekonomii 101: pobyt i podaz. Wiele w nim wzmianek co co jest
obowiazkiem "ZAMAWIAJACEGO" a tak naprawde to jedyny obowiazek to dogadac sie z
pracownia i zaplacic za zrobione prace - ale to juz reguluje kodeks cywilny.
R
Temat: Konstytucja RP
Gość portalu: doku napisał(a):
> Gość portalu: Alex napisał(a):
>
> > Nasze zobowiązania wobec NATO reguluje traktat akcesyjny
>
> ... prawnych naszych działań w NATO, ale szukamy ich w traktacie akcesyjnym.
> Traktat akcesyjny przyjęliśmy jako zgodny z Konstytucją. Jeśli się
pomyliliśmy,
>
> to należy podważyć ten traktat. Jeśli jednak jest on zgodny z Konstytucją, to
> możemy się nim kierować z pełnym zaufaniem. Cytowanie Konstytucji w tym
> kontekście jest zwyczajnym nieporozumieniem - to tak jakby czytać w Kodeksie
> Karnym opis na temat używania obelg i cytować przy tym zapis Konstytucji o
> wolności słowa z interpretacją, że obelga to też słowo.
Niestety znajomość Konstytucji jest żenująco skromna, art. 8 p.1. "Konstytucja
jest najwyższym prawem RP".
p.2. "Przepisy Konstytucji stosuje się bezpośrednio, chba ze Konstytucja
stanowi inaczej".
Obawiam się, że jesteś uczniem G. Kołodki w dziedzinie prawa konstytucyjnego.
>
> Udział w przedsięwzięciach NATO nie jest sprzeczny z Konstytucją, gdyż NATO
> jest gwarantem bezpieczeństwa naszych granic.
Żałosna interpretacja, NATO nie bierze udziału w tej awanturce, bo ropy dla
wszystkich nie starczy.
Temat: Jaką książkę ...
no a w pracy...
Czytam niezmiennie:
- Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r.
w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich
usytuowanie,
- Prawo budowlane (z przypisami),
- Kodeks postępowania administracyjnego,
- itp.
A mam zamiar przeczytać jeszcze wiele, wiele norm branżowych ;-)
pozdrawiam, hanya
Temat: Właściciel kamienicy na ul. Zgoda 1 nie wpuszcz...
hernandez napisał:
> Po pierwsze w Polsce nie ma "swietego prawa wlasnosci" bowiem wystarczy
> przeczytac kodeks cywilny by to zauwazyc. Po drugie bardzo zaluje ze w czasie
> wojny jakos zniknely wszystkie papiery dot. hipotek na nieruchomosciach
Jasnie
> Panow.Ciekawe czy teraz by z taka chcecia jak zadaja zwrotu nieruchomosci
> spalacali swoje zobowiazania? A po trzecie ja sie tylko dziwie tym mieszkncom
> ze ktorys z nich jeszcze do sadu nie zlozyl pozwu wobec tego chama pozal sie
> boze wlasciciela.
Powiedz mi w takim razie co byś zrobił gdyby nagle zmienił się ustrój i Państwo
zakwaterowałoby w Twoim /kupionym przez Ciebie za niemałe przecież pieniądze/
mieszkaniu. Kazaliby Ci mieszkać w Twoim mieszkaniu z trzema rodzinami, które
przyjechały ze wsi do pracy w fabryce w Warszawie.
I co byś zrobił gdyby szczęśliwie znowu zmienił się ustrój, który zniósłby
możliwość kwaterowania w Twoim domu nowych lokatorów, ale zostawił Ci tych co
ich zakwaterował i kazał z nimi dalej mieszkać bo Państwo nie ma pieniędzy żeby
ich od Ciebie zabrać.
Temat: reżim poprawności politycznej w Szwecji
To nie rezim.. to TERROR!
No coz.. Dopiero teraz zaczyna byc widoczne "golym okiem" iz terror systemow
totalitarnych, - faszyzmu, komunizmu.. zostal wyparty i zastepuje go powoli ale
nieublaganie terror tzw. DEMO-KREACJI ubranej w niebiesko-rozowa,
czyli "demokratyczno"-socjalistyczna - kusa koszulinke i w teczowe majtki
pedalow, dewiantow i reszty swoloczy spod znakow antysemityzmu, pacyfizmu,
feminizmu, leseferyzmu.. etc.etc..
A durniow z wyporanymi mozgami az nadto w Szwecji.. Chociazby taki
matolkowaty "dlot".. Tyle ze.. zapewniam was iz w rozmowach prywatnych, Szwedzi
prezentuja zupelnie inne stanowisko i sprawach pedalstwa, i wychowania i
systemu szkolnictwa i mnostwa innych, ale tez i na temat obowiazujacych norm
prawnych w Szwecji - a w szczegolnosci Kodeksu Karnego, gdzie wykladnia,
wyrocznia i interpretatorem prawa jest zydowski adwokat Leif(Lew - jak Rywin)
Silbersky... Jak rzeknie i oceni Silbersky.. tak ma byc!
lancet
Temat: Garstka z "Wyborczej"
Garstka z "Wyborczej"
"Gdański sąd orzekł,że Dorota Nieznalska, autorka pracy "Pasja", której
częścią była fotografia męskich genitaliów umieszczonych na krzyżu, umyślnie
obraziła uczucia religijne innych osób.
W "Gazecie Wyborczej" z 19-20.07 pani Jarecka oburza się na obłudę gdańskiego
sądu, zali się, że "polski sąd zajął się uczuciami garstki działaczy LPR".
Autorce i "Wyborczej" przypominamy, że w praworządnym państwie sądy zajmują
się krzywdami nie tylko "garstki" obywateli, ale nawet jednego, jedynego
obywatela, a owa garstka radnych LPR została wcześniej wybrana
przez "garstkę" gdańskich obywateli. Rozżalonej, zapłakanej malarce i
powołującej się na trybunał w Strasburgu "Wyborczej" doradzamy wykonać w
ramach protestu identyczną instalację z gwiazdą Dawida i wywiesić ją na
warwszawskim gmachu Agory. Przy takich poglądach "Wyborcza" powinna zaapelować
do Sejmu o pdopisanie w stosownym paragrafie kodeksu karnego, że nie dotyczy
on malarzy. Co będzie jednak wtedy z konstytucją RP, mówiącą o równości
obywateli wobec prawa? "
Temat: Czy karać urzędników? Komentuje Robert Gwiazdow...
Czy karać urzędników? Komentuje Robert Gwiazdow...
W sensie szybkiego płacenia i pazerności fiskusa ma Pan rację. Czym innym
jest jednak decyzja urzędnika US (również w tej sprawie NSA), która zostaje
wydana zgodnie z obowiązującym prawem (ścisłe i dokładne uzasadnienie
decyzji), a czym innym jest wydanie tej decyzji niezgodnie z prawem. W
przypadku tego zakłądu pracy NSA popatrzyło tylko na szablon decyzji i
uznało, że decyzja jest napisana zgodnie z obowiązującym prawem (bez błędów
ortograficznych i zgodnie z wzorem). Treść merytoryczna i uzasadnienie
decyzji w ogóle ich ni obchodziło. W tym kontekście urzędnik popełnił
przestępstwo polegające na zastosowaniu podstawy prawnej, której nie ma w
żadnym kodeksie czy ustawie. Podobnie postąpił NSA. I za swoje decyzje
powinien odpowiadać materialnie (naprawienie szkody i nawiązka)zarówno
urzędnik skarbowy jak i skłąd sędziowski NSA. I w niczym nie uwłacza to
niezawisłości sądu, gdyż sąd porusza się w ścisle wyznaczonych granicach
obowiązującego prawa a nie widzimisię sędziego.
Temat: Garstka z "Wyborczej"
Gość portalu: Cytat napisał(a):
> "Gdański sąd orzekł,że Dorota Nieznalska, autorka pracy "Pasja", której
> częścią była fotografia męskich genitaliów umieszczonych na krzyżu, umyślnie
> obraziła uczucia religijne innych osób.
> W "Gazecie Wyborczej" z 19-20.07 pani Jarecka oburza się na obłudę gdańskiego
> sądu, zali się, że "polski sąd zajął się uczuciami garstki działaczy LPR".
> Autorce i "Wyborczej" przypominamy, że w praworządnym państwie sądy zajmują
> się krzywdami nie tylko "garstki" obywateli, ale nawet jednego, jedynego
> obywatela, a owa garstka radnych LPR została wcześniej wybrana
> przez "garstkę" gdańskich obywateli. Rozżalonej, zapłakanej malarce i
> powołującej się na trybunał w Strasburgu "Wyborczej" doradzamy wykonać w
> ramach protestu identyczną instalację z gwiazdą Dawida i wywiesić ją na
> warwszawskim gmachu Agory. Przy takich poglądach "Wyborcza" powinna zaapelować
> do Sejmu o pdopisanie w stosownym paragrafie kodeksu karnego, że nie dotyczy
> on malarzy. Co będzie jednak wtedy z konstytucją RP, mówiącą o równości
> obywateli wobec prawa? "
No cóz, nie wiem skąd zdziwienie ?? przecież ta gazeta naywa się "wybiórcza" !
Temat: Rewolucja w Arabii Saudyjskiej - kobiety będą m...
Nie sluchajcie tych brednii w Arabii Saudyjskiej sytuacja kobiet jest
calkowicie normalna(oczywiscie przy uswiadomieniu sobie roznic kulturowo-
obyczajowych) mozna rzec nawet ze kobietom przysluguje wiele przywilejow to ze
nie maja one szerokiego dostepu do rynku pracy jest zrekompensowane tym iz
mezczyzna musi zapewnic kobiecie niemal wszystko czego ona i dzieci beda od
niego jako mezczyzny wymagac,stanowi to swoistego rodzaju kodeks honorowy i
prawo zwyczajowe.A powyzszy artykul jest tendencyjny i bardzo krzywdzacy a w
tle kazdy zorientowany w temacie czlowiek bedzie potrafil dostrzec inspiracje:).
Temat: Kolejny proces "Biedronki"
Prawa trzeba przestrzegać
Ja tam jestem za zniesieniem Kodeksu Pracy,
jak ktoś sobie lubi pracować po 16 godzin/dobę
to niech sobie pracuje nawet 7 dni na tydzień
przez okrągły rok. Ale dopóki nie będzie wolności
to obowiązującego prawa należy przestrzegać.
Temat: Niedługo zniknie problem wyboru przedszkola
To nie jest sprawa Kodeksu Pracy. Moja żona tez dostała wypowiedznie po
powrocie z wychowaczego. Wszystko odbyło się w majestacie prawa bez naruszenia
jakichkolwiek przepisów z KP, ale co to za pociecha.
Temat: Ile zarabiamy zdaniem prezydenta Kaczyńskiego
Gdyby s na czymkolwiek się znał to
byś odróżnił jubileuszówkę od nagrody, nieuku.
Przeczytaj kodeks pracy, wiem wiem, nie słyszałeś, ale możesz
uwierzyć na słowo. Istnieje. Nawet Tusk ma prawo do jubileuszówek.
Zdziwko?
Temat: Biskupi radzą w sprawie wyborów.
geograf napisał:
> Co jakiś czas, przy większych debatach w Sejmie i ustawach które miałyby
zasięg
> socjalny Kościół komentuje itd.
Czy jesteś aktywnym, dbającym o dobro Kościoła katolikiem?
> Mówię tu zarówno o ustawie aborcyjnej, liberalizacji prawa i kodeksu pracy i
in
> nych liberalizacji. nie mówiąc juz o robieniu szumu gdy np. Państwo nie chce
sp
> rzedać jakiejś działki tej organizacji....
> Przykłądy z ostatniego dziesięciolecia można by mnożyć...
Poruszasz kilka spraw na raz. Pierwsza, główna to sprawa wypowiedzi biskupów na
temat wyborów. Druga to sposób funkcjonowania instytucji zwanej kościołem,
trzecia to patologie tam występujące. Czy uważasz, że w związku z tym, że
gdzieś tam w kraju kościół okazał swoją pazerność (w Twoim mniemaniu) to
Episkopat nie ma prawa wypowiedzieć się na temat wyborów?
> Jednak trzeba przyznać, że jest coraz lepiej w tej kwestii....
>
> > I w tym miejscu popełniłeś dokładnie taki sam grzech, jaki zarzucasz
> > kościołowi. Nie chcesz, by kościół zajmował się Twoimi sprawami a jednocze
> śnie
> > chcesz zajmować się sprawami kościoła.
> >
>
> Przede wszystkim to nie ja pierwszy zacząłem się wtrącać i próbowac maczać
palc
> e w ich życiu.
W kwestii pierwszeństwa nie chciał bym się wypowiadać, bo w ten sposób możemy
znaleźć się w czasach epoki kamienia łupanego. Vendettę chciałbyś zastosować?
> Ja jedynie chcę żeby ingerowali w moje życie- co będą robili gdy tego nie
będą
> robili- ich sprawa.
Co prawda nie znam jeszcze odpowiedzi na pierwsze moje pytanie z listu, nie
mniej zaryzykuję. Bardzo chciałbyś ingerować w ich sprawy, prawda? No jeszcze
istnieje możliwość błędnego zinterpretowania Twojego ostatniego zdania, chyba
ono nie wyraża dokładnie tego co chciałbyś napisać. :)
Temat: nowa wersja zwolnień w avonie
chicarica napisała:
> Szylider, ale chyba przeoczyłeś jedną rzecz: właśnie jeśli podpisały umowę o
> WSPÓŁPRACĘ, założyły działalność gospodarczą, a następnie traktowane były jak
> pracownik etatowy, to mają prawo domagać się, by uznano to za stosunek pracy.
> Zapewne oczekiwały czegoś innego: że będą pracować niezależnie, natomiast
Avon
> zażądał od nich pracy jak na etacie, a nawet gorzej: jak niewolnice. W
Kodeksie
>
> Pracy dokładnie określone są cechy stosunku pracy, nacisk kładzie się na:
> 1. wyznaczony czas i miejsce pracy
> 2. stosunek podwładny-szef.
> Z tego co te panie opisują, oba te warunki zostały spełnione. Ja zrozumiałam
to
>
> w ten sposób, że Avon nie wywiązał się z warunków podpisanej umowy o
> współpracę, żądając od tych pań pracy jak na etacie, a rozliczając się jak
> firma z firmą za usługi. To wyraźne naciąganie prawa i dlatego uważam, że
panie
>
> słusznie zwróciły się do sądu.
> Ja też jestem jak najbardziej za liberalizacją kodeksu pracy i podpisywaniem
> takich umów, jak się komu podoba, ale niechże potem warunki tych umów będą
> przestrzegane. Uważam że wiele firm w Polsce (nie tylko w sb) robi takie
> przekręty i dobrze się stanie, że ktoś im się dobierze do odwłoka.
Witam!
No cóż?
Polemizowanie z tym postem byłoby czystym pieniactwem lub sztucznym
podtrzymywaniem dyskusji...
Gratuluje Kasiu! Bo żaden jeszcze Twój post nie oddał tak dobrze moich poglądów.
Ale pozwole sobie go tylko uzupełnić sarkastycznym stwierdzeniem iz obie strony
nie bardzo mają rację. Myslę jednak iz Avon wygra spór, ale będzie to dla nich
pyrrusowe zwyciestwo. Swoją drogą dziwaczna jest atmosfrea w tym Avonie skoro
do takich dziwactw dochodzi. U nas tylko za glosne pomyślenie o jakimś
przykręceniu śruby wylatywali ludzie z najwyższego kierownictwa, by zalagodzic
nasze nastroje...
Chcesz więcej,klinij tu:MLM, biznes po godzinach...
Pozdrawiam i zapraszam!
gg 172 85 85
Temat: hausner chce dobić biedaków
hausner chce dobić biedaków
minister lewicowego niby rządu chce zmniejszyć
czy wręcz zlikwidowac i tak nędzne i poniżej godności ludzkiej zasiłki dla
bezrobotnych.uważa on i jego koledzy z proletariackiego rządu że wszelkie
zło i braki finansowe kasy panstwowej,biorą się z nadmiernego ,nagminnego i
powszechnego korzystania polaków z tego dobrodziejstwa .panie ministrze 80
procent bezrobotnych w polsce niema ,powtarzam niema prawa do zasiłku ,a ci
którzy mają zaraz im się skonczy,problem jest nie w zasiłkach czy kodeksie
pracy a w wysokich kosztach tworzenia miejsc pracy ,wszystkie składki zusy
srusy i inne przepisy skarbowe lub administracyjne utrudniające tworzenia
miejsca pracy i zakładania firm,są zatrważające .wszyscy obecni byli lub
przyszli pracodawcy o tym mówią i jest to wiadome od dawna ,i co? i nic
najłatwiej jest pozabierać zasiłki i inne świadczenia i pognebić i tak
biednych ludzi zamiast wziąć się do merytorycznej roboty i przynajmniej
próbowac likwidować prawdziwe powody tego stanu rzeczy .oczywiści napływ
kapitału zagranicznego itp. itd to tez bardzo ważne ale trzeba zacząć
działać a nie tylko gadać!i iść na łatwizne.podobnie z tym całym
zamieszaniem z kodeksem pracy ,oczywiscie niektóre przepisy były bzdurne np
niemożność zwolnienia z pracy ,płace za zwolnienia lekarskie itd. ale już
kazanie pracownikowi pracować w nadgodzinach dwa razy więcej za te same
czyli nędzne pieniądze napewno nie przyczyni się zwiększenia miejsc
pracy ,przecież pracodawca każe staremu pracownikowi robic dwa razy więcej
jak to go nic nie kosztuje niż zatrudniać nowego !czy to tak trudno
zrozumieć .bardzo szanuje panię bochniarz ale nie we wszystkim należy iść im
na reke i wierzyć ,bo oni też przede wszystkim myślą o swoich interesach to
zrozumiałe.
Temat: Czy w Polsce jest 90% katolików??????
Gość portalu: byłylogowany napisał(a):
> Przesadzasz. W którym to miejscu katolicy wyznaczają WSZELKIE prawa w Polsce?
przecież nie powiedziałem, że wszelkie. a chodzi mi o to aby nie wyznaczali w
polsce żadnych praw, które będą obowiązywały kogoś innego niż ich samych. w
skrócie - każdy prawdziwy katolik będzie święcił dzień święty itp. itd.
> Czy np. demokratycznie wybrane SLD-owskie Rządy (dwukrotnie) po 1989r, mają
> zaświadczać o wyłącznym stanowieniu przepisów przez katolików?:)
oczywiście, że nie mają ale nawet pod działaniami SLD-owskich rządów w
parlamencie poddawane są pod dyskusję (bo muszą być poddane) propozycje, które
nie powinny tam w ogóle zaistnieć. nie twierdzę, że takich samych rzeczy nie
robi SLD czy ktokolwiek inny - to wyznacza jedynie poziom kultury i powagi
piastowanej funkcji naszych polityków.
> A co do pracy
> innych niż handlowcy ludzi. Już się bałem, że ktoś tu przywoła jakieś służby
> komunalne czy ratownicze:). Co do twórców kultury, wszelkich usługodawców,
> pracowników róónych przybytków rozrywki, to jak doskonale wiesz funkcjonują
> oni
> wszędzie. I w Niemczech i we Francji i co zrozumiałe także w Polsce. Właśnie
> świąteczne dni pozwalają tym ludziom uzyskać największe przychody. I miło
> byłoby, gdyby ze wszelkich kin, teatrów, ogrodów itp, mogli skorzystać także
> pracownicy sklepów, którzy podobnie do zatrudnionych gdzie indziej, zasługują
> na czas spędzany wraz ze swoimi rodzinami.
ale przecież mogą jeżeli chcą. a jeżeli chcą pracowac to ich wola. to prawda, że
najczęściej w takich sytuacjach praca w niedzielę jest bezdyskusyjnym wymogiem
pracodawców ale od regulowania takich rzeczy jest kodeks pracy z odpowiednimi
przepisami egzekucyjnymi.
> O ile się nie mylę, to sprzedawczynie
> nie wpadają w pojęcie o służbie społecznej? Choć przyznaję, nikt nikogo nie
> zmusza do wykonywania określonej pracy. Chyba, że życie zmusza, co obecnie
> niestety często ma miejsce.
niestety tak ale jak już pisałem gdyby przestrzegane były przepisy co do
wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe oraz pracę w dni wolne to:
1. życie by mniej zmuszało bo pieniędzy byłoby więcej.
2. jeżeli pracodawcy by się to nie opłacało to sam bez zmuszania zamknąłby sklep
w niedzielę i po problemie.
nie rozumiem dlaczego takie rzeczy trzeba regulować nakazami lub zakazami (i to
nie ze względów politycznych czy ekonomicznych ale religijnych) zamiast zostawić
ludziom wybór tego co chcą robić w wolnym czasie...
Temat: przesłuchania
Gość portalu: mo napisał(a):
> Zraniony reżyser? No trzeba być kimś żeby zainteresować i opanować na próbie
> zespół aktorski.Albo mieć pomysł.Oczywiście młody ma przejb... .Trochę
pomyliły
>
> mu się teatry impresaryjny i repertuarowy.Jak będziemy mieli impresaryjne i
> angażowali aktorów do konkretnych przedstawień to przesłuchania będą na
miejscu
> .
Kompleksów nie mam, bo robię to, co lubię za normalne pieniądze i z ludźmi,
którym się chce. Reżyser nie jest od opanowywania zespołu, bo aktorzy to nie
zwierzęta i nie pracujemy w cyrku. Zapomnij o podziale na impresaryjny i
repertuarowy, bo idą cienkie czasy i każdy teatr będzie musiał rozsądnie
dystrybuować zdobyte lub otrzymane pieniądze. To temat, na który możemy
podyskutować, jeśli chcesz. Warto by się przyjrzeć dlaczego Niemcom opłaca się
tak mocno inwestować w rodzimą dramaturgię i dlaczego tak ważny jest tam KAŻDY
sprzedany (nie - sprezentowany) bilet i jak to się ma do Antyku. Przyjrzyj się
zespołom w Polsce. To już nie te czasy, kiedy aktorzy wędrowali od miasta do
miasta, bo zmieniał sie dyrektor, a oni, albo nie znajdowali się w jego wizji,
albo szli do innego teatru za odchodzącym dyrektorem. Teatry wtedy miały swoje
mieszkania, pieniądze były socjalistyczne, prestiż jak to za komuny.
Obowiązywały prawa zwyczajowe. Rotacja zespołów zastępowała system audycji, bo
wymuszała rozwój. Przychodził dyrektor/reżyser to trzeba było się starać, bo od
tego zależała praca. Teraz rotacja - mój drogi obrońco tradycji - zupełnie
zamarła. Miszkania wykupili aktualnie (po transformacji) mieszkający w nich
pracownicy. Zespoły z jednej strony ochoczo korzystają z ułomności kodeksu
pracy, wymuszają umowy stałe, układy zbiorowe pracy, a z drugiej strony marzy
im się do tego dawny blichtr, wszystko wiedzą najlepiej itp. Nowy dyrektor ma
związane ręce, jest na konktrakt (czas określony), każdy reżyser (nie tylko
młody) jest w sytuacji petenta wobec zespołu, który może z nim zrobić, co chce,
bo w ostatecznej konfrontacji stanie za gnuśniejącymi aktorami Sąd pracy.
Dyretkor i rezyser pójdą precz, a oni (jak te słynne sekretarki i readaktorki w
TVP) przetrzymają wszystkich. Jest 2003 rok, czarno biała telewizja budzi moje
sentymenty, ale czarno biały telewizor już nie.
Temat: Brawo Szczecin ! Tak trzymać, nie popuszczać !
Do Janusza
Gość portalu: Janusz napisał(a):
> ===============================
> Przeczytałem tu już wiele głupich postów, ale na ten
muszę odpowiedzieć.
> Nie pochwalam tego co sie stało z prezesem. Nie wiem na
jakiej podstawie
> wyciągasz wnioski, że Szczecin to największa hodowla
bydła. Być moze tylko na
> hodowli bydła sie znasz. Czy prezes jest niewinny -
niewiem ja i nie wiesz Ty.
> Natomiast stocznia w Szczecinie upadła przez
zarządzjaca spółkę. Gwiznęli 70
> milionów PLN. 5 panów siedzi w Poznaniu. Więc jak
chcesz coś napisać to próbuj
> z sensem. Prawdopodobnie Twoja sytacja nie jest taka
zła. Pomyśl jednak o
> ludziach, którzy od kilku miesiecy nie są wynagradzani
ale muszą przychodzić
> do pracy i pracować. Ich obowiązuje dyscyplina i
wydajność. Prezesa nie.
> Widziałeś obrazki z Argentyny?. To co sie dzisiaj stało
w Szczecinie może być
> tylko poważnym sygnałem dla władzy, że żarty sie
skończyły. A że policja nie
> interweniowała? Być może pamietają czasy jak w
Szczecinie strzelali do
> robotników. W Łodzi to sie nie zdarzyło. Łódź była
zawsze czerwona.
>
> Janusz
Zgadzam sie z tym co napisales rowniez nie pochwalam
takich metod tyle ze wiele ludzi zapomina ze ci ludzie sa
zdesperowani i czesto gore biora emocje nad zdrowym
rozsadkiem,mozna zadac sobie pytanie dlaczego nie
interweniowala policja,dlaczego kodeks pracy dopuszcza
sytuacje gdzie ludzie pracuja po 6 miesiecy bez
wynagrodzenia przeciez takie sytuacje zachecaja roznej
masci cwaniakow do przekretow,gdyby zaluzmy po okresie 6
tygodni nieplacenia pracownikom wlasciciel zabowiazany
byl do zamkniecia zakladu zwolnienia pracownikow i mial
zakaz zatrudniania innych w ich miejsce oraz zmiany
profilu produkcji bez uprzedniego wyregulowania zaleglych
naleznosci mysle ze nie dochodzilo by do tak
dramatycznych sytuacji a zwolnieni ludzie mieli by
przynajmniej prawo do zasilku lepsze to niz obietnice bez
pokrycia.
Temat: Zabużanie wygrali w Strasburgu, Polska zapłaci ...
Po prostu ręce opadają...
Ludzie co Wy wygadujecie?!
Na tym forum, wczoraj, zadałem pytanie, na które nie otrzymałem odpowiedzi: czy
w sytuacji, kiedy są nieważne zobowiązania komunistycznego panstwa wobez Zabużan
to czy są ważne uprawnienia TEGO SAMEGO państwa wobec majątków poniemieckich?
Jeżeli piszesz:
"A w czyim
> imieniu działał i podejmował zobowiązania rząd niesuwerenny to wszyscy
> doskonale wiemy. Na pewno nie byli to wolni obywatele wolnego kraju. Dlatego
> uważam ,że zobowiązania podjęte przez jak to określasz "rząd niesuwerenny", nie
>
> mogą byc realizowane."
stawiasz się w tym samym szeregu co działacze Pruskiego Powiernictwa, których
wnioski sprowadzają się do tego samego co Twoje - o bezprawności działań
powojennego państwa polskiego.
Jak większośc na tym forum mieszasz kwestie suwerenności państwowej ze
skutecznością czynności cywilnoprawnych.
Marek pyta : "czy zobowiązania podjęte przez niesuwerenny rząd mają być
realizowane przez rząd suwerenny (przynajmniej teoretycznie suwerenny)???".
Zależy jakie to są zobowiązania. Ale z zasady oczywiście nie tylko powinny ale
muszą być realizowane. Czy zobowiązania wynikające z reformy rolnej, czy
uwłaszczenia z 1971 r, zaciągnięte przez komunistyczną władzę, są ważne czy nie
są? Obecny, suwerenny rząd ma obowiązek je respektować czy też wcale nie musi?
Jeżeli masz czas to zajrzyj do jakiegoś wydziału ksiąg wieczystych, gdzieś w
dawnej Kongresówce. Zobaczysz tam całą masę dokumentów pisanych cyrylicą. Języku
państwa zaborczego. Czy prawa wynikające z tych dokumentów wiążą obecną
suwerenną władzę czy nie?
Dla Twojej wiadomości: w okresie międzywojennym nikt co do tego nie miał
wątpliwości. Mało tego, do czasu uchwalenia Kodeksu Zobowiązań na terenach
państwa polskiego obowiazywało pięć różnych, pozostałych po państwach
zaborczych, systemów prawnych, w tym Kodeks Napoleona z 1806 r! Np. w części
dotyczących spadków (o ile pamiętam) obowiązywał jeszcze kilka lat po II wojnie!
Przypomnam, że to zaborcze mocarstwa dokonały uwłaszczenia chłopów...
Temat: Wzywam do takich dzialań, ktore zmienią system
Gość portalu: AdamM (nie zalogow napisał(a):
> Nie wiem jeszcze jak to należy zrobić. Nie ma jednak watpliwości, co nalezy
> zmienić:
> 1. Wywalić albo rzad albo Prezydenta (dość tej dwuwladzy)
Na ten temat nie mam zdania.
> 2. Zlikwidować:
> - Fundusze
> - częśc etatów w ministerstwach
> - niektore ministerstwa
Z likwidacją stanowisk nie spieszyłbym się i to bynajmniej nie ze względów
humanitarnych, lecz praktycznych. Przede wszystkim trzeba znieść 3/4
obowiązujących przepisów w tym Kodeks Pracy, zlikwidować koncesje, licencje
itp., wprowadzić podatek pogłówny (w ramach uproszczenia) oraz majątkowy - w
oparciu o deklaracje podatnika. Natomiast co do urzędów, to uważam, że taniej
wyjdzie pewnym osobnikom płacić wysokie pensje, byle tylko z domu nie
wychodzili. Rzecz jasna, należy pozbawić ich wszelkiego realnego wpływu na
cokolwiek. Dla uspokojenia ich sumień można im pozostawić decyzje o kształcie
guzików w wojsku itp.
> 3. Ograniczyć liczbę radnych w każdego szczebla o 50%
To jest rzecz do rozważenia. Ponadto sugerowałbym ogranicznie Sejmu do 100 (p)
osłów oraz likwidację Senatu
> 4. Zacieśnić kontakty z USA i Wielką Brytanią (ale też z niektorymi "Arabami"
> i Izraelem)
Do rozważenia, ale bez pośpiechu.
> 5. Zmienić system glosowania na bezpośredni glos na osobę
Bezwzględnie zmienić ordynację na czysto większościową i okręgi jednomandatowe.
> 6. Prawo i medycyna 4-letnie po 3 letnim licencjackie (dośc tych debilnych
> licealistow na studiach prawniczych i medycznych)
Co do prawa i medycyny, to należy wprowadzić obowiązkowy egzamin wstepny z
matematyki; bez umiejętności logicznego myślenia kandydat nie nadaje się ani na
prawnika, ani na lekarza. Za duzo baranów studiuje na tych kierunkach.
> 7. Rozpocząć program budowy autostrad w szybkim tempie (ew. drog szybkiego
> ruchu)
Kto niby ma to zrobić? Rząd? W żadnym przypadku!!!
> 8. Wprowadzić karę smierci
To nie jest właściwie konieczne, chociaż nie będę o to kruszyć kopii.
> 9. Obowiązek szkolny od 5 lub 6-go roku życia
Nie!!! W ogóle go zlikwidować!
> 10. Każdy przedsiębiorca ma być swietą krową i to wokół niego mają skakac
> urzędnicy i mu pomagać (nie wiem jescze jak to zrobić)
Co do tego zgoda! Ponadto należy wprowadzić (i przestrzegać!!) zasadę, że nie
wolno wprowadzać żadnych nowych ustaw lub przepisów uderzających w biznes.
>
> Już nie mogę - a ile spraw jeszcze zostalo. Konkrety w następnych postach.
>
> PZDR all ):
>
Gdyby tylko to zostało zrealizowane, już byłoby o wiele lepiej!
Temat: abolicja i kwaśniewski
abolicja i kwaśniewski
kwaśniewski odesłał ustawę o abolicji do trybunału konstytucyjnego.na
pierwszy rzut oka wydaje się to posunięciem słusznym, ale tak naprawdę jest
to kolejny ruch kwaśniewskiego pod publiczkę ,przypomnę że platforma
obywatelska juz wcześniej zapowiedziała że ją zaskarży do trybunału .gdyby
prezydent naprawdę chciał ustawę zgodnie z wolą narodu wycofac ,to by ją po
prostu zawetował ,przecierz ma do tego prawo, ale on niby się sprzeciwia ale
naprawdę jest za tą złodziejską ,niemoralną ustawą.abolicja i deklaracje
majątkowe mają za zadanie zalegalizować nielegalnie i podejrzanie zdobyty
majątek przez byłą nomenklaturę ,nie tylko przez nią zresztą.kwaśniewski
przez cały czas swojej prezydentury zachowuje się bardzo koniunkturalnie,że
przypomnę tylko zawetowanie ustawy o rewaloryzacji rent i emerytur wojskowych
i policynych,dzieki temu są oni ponad prawem to znaczy mają o wiele większą
rewaloryzację od normalnych zwykłych obywateli.a czy to nie jest
zaprzeczeniem równości wobec prawa?.kwaśniewski robi wszystko żeby robić
dobre wrażenie ,ładnie się uśmiecha jest opalony ,wyważony itp.ale jeżeli
chodzi o merytoryczne sprawy we współrządzeniu państwm to jest on co najmniej
kontrowersyjny,a całe życie zawodowe kwaśniewskiego to zwykłe
karierowiczostwo,żaden z niego lewicowiec całą tą ideologię którą wyznawał za
młodego miał gdzieś wszystko było podporządkowane robieniu kariery
politycznej.no ale cóż podobał się polakom (szczególnie gospodyniom domowym)i
jego żona również ,taka ładna jak shaza mówiły polki.żeby nie było
nieporozumień wolę kwaśniewskiego od warchoła leppera czy oszołomów z ligi
polskich rodzin ,ale olechowski to już lepszy kandydat ,przynajmniej robił by
coś konkretnego w zmniejszeniu obciązeń podatkowych dla firm ,a nie opierał
całej polityki gospodarczej na zmianie kodeksu pracy ,czym jeszcze bardziej
pognębi się pracownika przez tak zwany rząd lewicowy .czym jeszcze zapisze
się kwaśniewski ? fascynacją narodu kolejnymi kuracjami odchudzającumi i
kreacjami pani prezydentowej.
Temat: Strajk
Do Andrzeja
Andrzeju,
Nie jestem przeciwny zliberalizowaniu Kodeksu Pracy i daniu pracodawcom
wiekszej swobody w reagowaniu na koniunkture gospodarcza. Takie tendencje daja
sie zauwazyc w wielu krajach na swiecie. Choc organizacje pracownicze
protestuja, ale coraz ciszej, bo widza, ze przy sztywnych regulach bezrobocie
albo nie spada, albo nawet rosnie.
Natomiast nadal sadze, ze w Polsce jest zachwiana proporcja miedzy dochodami
pewnych grup (niektorzy biznesmeni, management spolek etc) a zarobkami
'zwyklych' pracownikow. Sadze, ze dla dobra kraju korzystne bylyby
(samo)ograniczenia dochodow bogatszych i przeznaczanie nadwyzek na inwestycje,
podwyzki dla pracownikow badz cele charytatywne. A nie na konsumpcje. Ze
wzgledow zarowno psychologicznych, jak i gospodarczych.
Spolecznie dopuszczalne rozpietosci dochodowe w nowoczesnym spoleczenstwie
demokratycznym sa niejako okreslane poziomem rozwoju kraju i poziomem zycia
ludnosci. Innymi slowy - im wyzszy poziom rozwoju kraju, tym wieksze
przyzwolenie na duze roznice. Jesli amerykanski dyrektor koncernu zarabia
krocie, ale ja, jako pracownik tego koncernu mam na przyzwoite zycie, to mnie
jego zarobki stosunkowo malo obchodza i emocji nie wzbudzaja. Jesli natomiast
jego polski kolega ma porownywalne dochody, a pracownicy ledwo ledwo wiaza
koniec z koncem, to taka sytuacja juz nie jest w porzadku. Pomijam tu fakt, ze
amerykanski biznesman jest zapewne bardziej sklonny do wprowadzania w swym
przedsiebiorstwie usprawnien technologicznych i organizacyjnych i osiagania
zyskow ta droga, natomiast polski moze miec wieksze sklonnosci do
'kompinowania', szukania i wchodzenia w uklady itp. Ubocznym efektem
dzialalnosci Amerykanina bedzie zatem rozprzestrzenianie sie nowych technologii
i udoskonalen organizacyjnych, zas efektem dzialania kombinatora bedzie wzrost
kombinacji i kombinatorow.
Gratuluje Ci harmonijnych stosunkow w Twej firmie. I z uznaniem odnotowuje
Twoje poparcie dla istnienia prawa do strajku. Jak juz zostane tym przejsciowym
dyktatorem (jak na razie tylko moja kandydatura zostala zgloszona), to
zaproponuje Ci Ministerstwo Zdrowej Gospodarki, Sympatycznej Pracy i
Antyprzekretow.
pzdr
sc-k
Temat: Wątki typu przyjmę/oddam dziecko będą kasowane
dodam jeszcze, że na tej samej stronie do ściagniecia jest:
- Rozporządzenie Ministra Polityki Społecznej z dnia 19 pażdziernika 2005 r.
w sprawie szczegółowych zasad nadzoru nad przestrzeganiem standardu opieki i
wychowania w placówkach opiekuńczo-wychowawczych oraz nadzoru nad działalnością
ośrodków adopcyjno-opiekuńczych (Dz.U. z dnia 28 października 2005 r., Nr 214,
poz. 1812)- warto znać w razie jakichś problemów z oao.
- Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 2 maja 2001 r. w
sprawie kryteriów i trybu dokonywania oceny pracy pracowników pedagogicznych
placówek opiekuńczo-wychowawczych i ośrodków adopcyjno-opiekuńczych, trybu
postępowania odwoławczego oraz składu i sposobu powoływania zespołu
oceniającego (Dz. U. z dnia 22 maja 2001 r. Nr 50, poz. 523).
- Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 20 lutego 2002 r.
zmieniające rozporządzenie w sprawie kryteriów i trybu dokonywania oceny pracy
pracowników pedagogicznych placówek opiekuńczo-wychowawczych i ośrodków
adopcyjno-opiekuńczych, trybu postępowania odwoławczego oraz składu i sposobu
powoływania zespołu oceniającego (Dz. U. z dnia 11 marca 2002 r. Nr 19, poz.
194).
- Rozporządzenie Ministra Polityki Społecznej z 5 października 2004 r. w
sprawie centralnego banku danych o dzieciach oczekujących na przysposobienie
oraz ośrodków adopcyjno – opiekuńczych upoważnionych do współpracy z
licencjonowanymi przez rządy innych państw organizacjami lub ośrodkami
adopcyjnym (Dz.U. Nr 223, poz. 2266 z 2004r.)
ufff,jeszcze
Rozdział II.
Stosunki między rodzicami a dziećmi.
DZIAŁ II
PRZYSPOSOBIENIE
w kodeksie rio:
link do całości kodeksu:
e-prawnik.pl/prawo/data.php/dHlwZT00MTAwJmlkPTcwNzgmdj0xMjMw
Miłego czytania.
Temat: Jak dostac obywatelstwo Izraela?
Gość portalu: zbalansowany napisał(a):
>
> Chyba widzisz roznice miedzy partyzantka a silami panstwa.
nu, widze, a co ty nazywasz partyzantka? sily onz?
>
> Jezeli tak, to co ty mowisz nam o zlym traktowaniu jencow??!!!
znow manipulacyjka, o traktowaniu jencow nic nie pisalam, pisalam o traktowaniu
ich rodzin. a nawet jakbym pisala, to co? "partyzankta" hamasowska ma prawo byc
nieludzka?
>
> W twojej za....j demokracji jeszcze do niedawna TORTURY byly akceptowane i
> stosowane!!! - zaprzeczysz?????
nie, nie tylko nie zaprzecze. jeszcze ci powiem, ze jesli prze te tortury udalo
sie wyciagnac od nich wiadomosci o nastepnym planowanym zamachu i w ten sposob
uratowac zycie kilkunastu niewinnych ludzi, to nawet popieram te tortury.
> I nie mow mi ze nie widzialas filmu (caly swiat widzial)jak wasze bandyckie
IDF
>
> lamie kosci zatrzymanym Palestynczykom uzywajac do tego wielkich kamieni -
> zaprzeczysz????
owszem widzialam ten film. ci zolnierze zostali ukarani i to dobrze. natomiast
w przeciwienstwie do "bandyckiego idf" (to tez taka manipulacyjka. bo nawet
jak sa w idf niektorzy zbandyciali, to jeszcze dlugo to nie mowi o calym idf)
to te niewinne owieczki arafatowskie, ktore popelnily lincz w ramalli, nie
zostaly ukarane przez arafat, prawda obronco sprawiedliwosci?
> Pamietam pare lat temu jakiegos waszego smoka (minister sprawiedliwosci)
ktory
> w telewizji wyjasnial ze izrael to panstwo prawa bo skoro napisano w kodeksie
> ze mozna stosowac tortury to tortury sa w porzadku, a fakt zamieszczenia tego
w
>
> przepisach prawnych jest dowodem na to ze Izrael jest panstwem prawa - IZRAEL
> panstwem "PRAWA" - wasze hucpiarstwo przechodzi wszelkie granice!!!, bo moze
to
>
> i prawo, ale z jakakolwiek sprawiedliwoscia nie ma nic wspolnego.
nu, widzisz, jak to ladnie wyglada. ja ci odpowiadam na kazdy twoj zarzut, a
zarzuty to sa twoje odpowiedzi na moje. bo ty nic nie przyznasz. ty nie tylko
zawoalowany, zafajdany i zaklamany, ty do tego wszystkiego jeszcze tchorz bez
jaj.
Temat: Młodzieżówka UP przeciwna wojnie z Irakiem
Młodzieżówka UP przeciwna wojnie z Irakiem
Nie dla wojny z Irakiem!
[2003-02-10 17:03:34]
Federacja Młodych Unii Pracy sprzeciwia się udziałowi Polski w wojnie
przeciwko Irakowi. W pełni popieramy opublikowaną w prasie petycję
Inicjatywy „Wojna Stop”.
Apelujemy do rządu RP o zmianę polityki w sprawie irackiej. Zadeklarowane
przez rząd bezwarunkowe poparcie dla USA jest sprzeczne z prawem
międzynarodowym. Przypominamy władzom RP, że taka wojna byłaby naruszeniem
Art. 2 Karty Narodów Zjednoczonych. Przypominamy, że Art. 26 Konstytucji
wyklucza udział polskich sił zbrojnych w wojnie napastniczej. Przypominamy,
że art. 117 Kodeksu Karnego za wszczynanie i prowadzenie wojny napastniczej
przewiduje karę dożywocia – i taka kara grozi Premierowi, Ministrowi Spraw
Zagranicznych i Prezydentowi RP, jeśli podejmą decyzję o udziale naszego
kraju w wojnie przeciwko Irakowi bez zgody ONZ.
Polityka rządu RP w sprawie irackiej narusza elementarne interesy
strategiczne naszego kraju. Konflikt z państwami zachodnioeuropejskimi, w
który rząd wplątał się podpisując tzw. Deklarację 8, będzie mieć poważne
konsekwencje dla przyszłej pozycji Polski w zjednoczonej Europie.
Wojna z wyniszczonym dwunastoletnim embargiem Irakiem oznaczałaby niczym
nieusprawiedliwione, niewyobrażalne cierpienia ludności cywilnej, śmierć i
ból milionów Irakijczyków. Dlatego na całym świecie sprzeciwiają się jej
organizacje walczące w obronie praw człowieka. Są one dla nas o wiele
bardziej wiarygodne niż USA, sojusznik nagminnie łamiącej prawa człowieka
Arabii Saudyjskiej i nie zważającego na rezolucje ONZ Izraela.
Z satysfakcją przyjmujemy decyzję Rady Krajowej Unii Pracy, która
opowiedziała się przeciwko jakiejkolwiek jednostronnej akcji zbrojnej w
Iraku i apeluje o kierowanie się „logiką dyplomacji politycznej Narodów
Zjednoczonych a nie logiką wojny”. Przypominamy, że wojnie bez mandatu ONZ
sprzeciwiła się Międzynarodówka Socjalistyczna, której członkami są Unia
Pracy i SLD.
Jesteśmy przekonani, że – podobnie jak my – większość ludzi lewicy w Polsce
nie zgadza się z polityką MSZ w sprawie Iraku. Apelujemy zatem do nich
wszystkich o udział w organizowanej przez Inicjatywę „Wojna Stop”
manifestacji antywojennej, która odbędzie się 15 lutego o godz. 13.00 w
Warszawie, na Placu Zamkowym.
Krajowy Komitet Wykonawczy
Federacji Młodych Unii Pracy